psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Pamiętnik prawdziwego...

Pamiętnik prawdziwego mężczyzny
Żyję. Wciąż żyję. Mój lekarz mówi, że to cud. Wczoraj pokłóciłem się z żoną. Smęciła mi i smęciła to jej powiedziałem w końcu.

Późno, wraca pijany mąż...

Późno, wraca pijany mąż do domu. W drzwiach wściekła żona:
- Gdzie byłeś!?
- Na cmentarzu...
- O matko, co się stało? Umarł ktoś?
- Nie uwierzysz... Wszyscy!

Rozprawa rozwodowa....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Prawdziwy interes nie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pewnego razu, w latach...

Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Królowej Matki raut dla ambasadorów i innych dyplomatów. Królowa uprzejmie gawędziła sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle puściła ... bąka. Zmieszała się i zaczerwieniła, ale ambasador Francji wstał i rzekł:
- Bardzo Państwa przepraszam, czuję się dziś nie najlepiej i stąd moje nieprotokolarne zachowanie. Wszyscy odetchnęli z ulgą, że tak szybko i taktownie wybawił Królową z niezręcznej sytuacji. Królowa zaczęła pogawędkę z ambasadorem Niemiec, znowu puściła bąka, ale Niemiec pomny zasług poprzednika szybko oznajmił, że jadł dzisiaj wurst na obiad i stąd te odgłosy, że bardzo przeprasza itd. Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zręczne wybawienie Królowej. Za parę minut Królowa zaczęła kręcić się na zydelku i znowu puściła bąka. Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim głosem oświadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KRÓLOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!

Jaka jest definicja odważnego...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Co to jest: czarne na...

Co to jest: czarne na czarnym jedzie po białym?
- Murzyn na murzynce jedzie po pierzynce.

Dzwoni facet na pogotowie:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi pewna pani...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Syn poszedł do wojska...

Syn poszedł do wojska i co miesiąc miał mamie przysyłać swoje zdjęcie. Zrobił więc sobie zdjęcie nago. Przeciął je na pół i mamie chciał wysłać górną jego część. Poszedł z kolegami na dyskotekę, gdzie się upił i zamiast górnej części zdjęcia wysłał dolna. Mama dostała list , przeczytała go a później oglądnęła zdjęcie. Na koniec dodała:
- Jak zwykle nie ogolony. Z papierosem w gębie i takie wory pod oczami.