#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Dlaczego stoi pani...

- Dlaczego stoi pani zapłakana pod koszarami? Wzięli pani narzeczonego do wojska?
- Tak, wszystkich pięciu od razu...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z ręką i nogą w gipsie.
- Co się pani stało? - pyta ją lekarz.
- Prąd mnie w rękę kopnął.
- A ta noga?.
- Oddałam mu...

Korzystając z pomocy...

Korzystając z pomocy lekarza - specjalisty od leczenia bezpłodności, pewna 65-cio letnia kobieta zachodzi w ciążę i rodzi zdrowe dziecko. Kiedy tylko wraca ze szpitala do domu, zwalają się wszyscy krewni i znajomi - celem zobaczenia nowego członka rodziny. Wchodzą i pytają się:
- Kiedy możemy zobaczyć dziecko?
- Jeszcze nie teraz - odpowiada świeżo upieczona matka.
Goście pytają się ponownie - odpowiedź jest ta sama. W końcu, zniecierpliwieni, zaczynają przekrzykiwać się:
- Kiedy wreszcie pokażesz nam to dziecko?
- Jak zacznie płakać. - odpowiada matka.
- Dlaczego dopiero jak zacznie płakać? - pytają goście.
- Bo nie pamiętam gdzie je zostawiłam.

Moja dziewczyna ma naprawdę...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

LINIA WŁADZY...

LINIA WŁADZY

Poczytałem rosyjskie kawały i przypomniał mi się jeden autentyk z podróży po ZSRR (nie tyle śmieszny, co ciekawy).
Weszliśmy do sklepu, gdzie była jedynie sprzedawczyni i puste półki:
- Czy jest coś?
- Niet.
- W takim razie - po co ten sklep?
- A pastawili, tak stojit.

Dzisiaj na parkingu przed...

Dzisiaj na parkingu przed sklepem jakaś babka wjechała mi z impetem, w dopiero co wymieniony, tylni zderzak. Normalnie bym się aż tak nie wkurzył, gdyby nie to, że ta sama babka, dokładnie tydzień temu, dokładnie pod tym samym sklepem, wjechała mi w tylni zderzak. YAFUD

Indyk rozmawiał z bykiem. ...

Indyk rozmawiał z bykiem.
- Chciałbym móc wzlecieć na szczyt tego drzewa, ale nie mam tyle siły...
Na to byk:
- Może byś tak podziobał trochę moje odchody, jest w nich dużo odżywczych składników.
Indyk wskoczył na kopczyk odchodów, pojadł i udało mu się wzlecieć na najniższą gałąź.
Następnego dnia, po zjedzeniu jeszcze więcej udało mu się usiąść na drugiej gałęzi.
Po czterech dniach indyk dumnie zasiadł na szczycie drzewa.
I zaraz zobaczył go farmer, wziął za strzelbę i zestrzelił indyka.

Morał tej historii:
Dzięki g*nu możesz wejść na szczyt, ale ono cię tam nie utrzyma.

Zdechł mi mój wieloletni...

Zdechł mi mój wieloletni przyjaciel, owczarek niemiecki o imieniu Karo. Postanowiłam go spalić, jako, że trudno byłoby pochować takie wielkie zwierzę, poza tym jakoś nie mogłam sobie wyobrazić, że Karo gnije gdzieś w środku lasu. Ciało psiaka zapakowałam w worek i w torbę podróżną i tak ruszyłam tramwajem. Od przystanku miałam jeszcze kawałek do przejścia, a ciężka torba sprawiała mi problem. Podbiegł do mnie chłopak pytając, czy nie trzeba mi pomóc. Ulica była ruchliwa, więc stwierdziłam czemu nie. Niesiemy razem torbę i gadamy, powiedziałam, że właśnie wróciłam z domu, w którym mnie nie było dobre dwa miesiące. Kiedy koleś to usłyszał w jednej chwili wyrwał mi torbę i zwiał. Nie wiem dla kogo większy YAFUD. Dla mnie, bo będę się zadręczać, że mój Karo najprawdopodobniej zostanie wyrzucony na jakieś śmieci, czy dla tego kolesia, który zamiast laptopa, i innych tego typu rzeczy znalazł zwłoki psa...YAFUD

DOBRE WYCHOWANIE...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.