#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Wracając do domu, zobaczyłem...

Wracając do domu, zobaczyłem kartkę na moich drzwiach od mieszkania "Jak walisz, to zasłaniaj okna :-)" YAFUD

- Koleżanka z pracy prosi...

- Koleżanka z pracy prosi cię o pomoc - wykonujesz za nią robotę. Siostra zachoruje - latasz do niej, opiekujesz się, chociaż ma męża. Sąsiadce nosisz siatki, wyprowadzasz jej psa.
Ja jednego nie rozumiem; skoro nie potrafisz odmówić, to dlaczego w wieku 25 lat wciąż jesteś dziewicą?

GDYBY NIE TA SZYBA......

GDYBY NIE TA SZYBA...

Nie to żebym był złośliwy. No dobra może trochę jestem.
W pewnej instytucji, której to dość częstym bywalcem swego czasu byłem, pracuje pewna pani.
Pani ta ma taką dziwną manierę, że nie zważając na to, iż dość puszysta jest, ubiera się w sposób rzekłbym wyzywająco agresywny, co mnie akurat osobiście nie przeszkadza, a przy niej skupia niemałe gro adoratorów najwspanialszej z branż - Budowlanki.
Widząc te wszystkie żyłki i tasiemki skąpych kostiumów wpijające się bezlitośnie w jej ciało sprawiły, że w pierwszym momencie myśli me uleciały w stronę niemieckiego Szwarcwaldu, gdzie na poddaszach domów dojrzewa sobie coś podobnego, by w końcu wylądować na stole.
Pewnego dnia, czekając cierpliwie w kolejce na załatwienie swojej sprawy, byłem świadkiem rozmowy pani owej z jednym z kierowców, który na chwilę wcielił się w postać Romeo:
- Króliczku, króliczku... Zatwierdzisz mi ten list przewozowy...
- Hihihi...
- Skarbeńku ślicznie wyglądasz...
- Pan to umie prawić komplementy...
Dodam, że w czasie tej słodkiej rozmowy, reszta kolejki siłą rzeczy zaczęła poruszać się niespokojnie. Cóż, każdemu się dzisiaj spieszy.
- Zaraz ci to Czaruś podpiszę...
- Dobrze króliczku... Może się umówimy na jakąś kawkę?
- Hihihi... Zobaczymy...
- Ech gdyby nie ta szyba, tooooo...
- To i tak nie mógłbym cię objąć bo za duża jesteś... - dopowiedział stojący za mną chłopaczyna.
Kolejka jakoś ruszyła z kopyta do przodu...

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co masz w głowie?
- Nie.
- Mózgojada, a wiesz co on robi?
- Nie wiem.
- Zdycha z głodu!

Klient restauracji patrzy...

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie wódki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Jeśli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "jeśli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszło...

Facet opowiedział koledze...

Facet opowiedział koledze dowcip, a ten pękł ze śmiechu. Oskarżono gościa o morderstwo. Na sali sądowej sędzia mówi:
-Proszę opowiedzieć ten kawał.
-Nie wysoki sądzie, bo nie chcę wszystkich pozabijać.
-W takim razie proszę opowiedzieć go komisji.
Do komisji zostali wydzieleni policjant, adwokat i prokurator. Zamknięci w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu, wysłuchali dowcipu. Adwokat i prokurator pękli ze śmiechu, a policjant wychodzi i mówi:
-To wcale nie było śmieszne.
Facet został uniewinniony. Za rok w wiadomościach podają:
-Na rogu Marszałkowskiej i Hożej z niewiadomych przyczyn pękł policjant.

Przychodzi syn do rodziców...

Przychodzi syn do rodziców i mówi:
- Tato, mamo chcę zmienić płeć.
Na to ojciec:
- Bez jaj.

Zasady grzeczności obowiązują...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Ale muszę panu przyznać,...

- Ale muszę panu przyznać, że ten dom ma takie maleńkie niedostateczki - mówi sprzedawca z agencji nieruchomości.
- Tak? - pyta klient.
- Na północ od domu zbudowano wielki kurnik. Na wschód jest tuczarnia świń, na zachód - oczyszczalnia szamba, a na południe - przetwórnia ryb...
- Niedostateczki, karwa?! Panie, a może jakieś plusy są z mieszkania w tym domu?!
- Zawsze pan wie, z której strony świata wieje wiatr.