psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jasiu (taki już trochę...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Noc. Pociąg, wagon sypialny....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Facet ogląda w sieci...

Facet ogląda w sieci porno, gdy wtem za plecami słyszy krzyk żony:
- STOP! Pokaż no mi ten kadr!
Facet przerażony zatrzymuje filmik.
- Nie ten, ten wcześniejszy!
Facet, cały spocony, przewija video.
- O tak! Takie właśnie zasłony chcę do kuchni…

- Mała, lubisz wichury?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Moja mama zapytała mnie,...

Moja mama zapytała mnie, kiedy ja i moja dziewczyna oficjalnie staliśmy się parą. Odpowiedziałem, że dla mnie był to moment, kiedy powiedziała: "Zamknij się Misiek i ściągaj wreszcie te ciuchy!"

JAK PKP LECZY Z NAŁOGÓW...

JAK PKP LECZY Z NAŁOGÓW

Rzecz się działa kilka ładnych lat temu, kiedy to mój ojciec wraz ze swoim kolegą wracali z Krakowa pociągiem. Podróż w nocy, trasa długa, trzeba się napić. Skoro już się napili, to trzeba zasnąć. A kiedy się budzili, ujrzeli biegającą sobie po przedziale mysz...
Ojciec: - Ty, Darek, ty widzisz to, co ja?
Darek: - No... ale wstydzę się przyznać.

Napis krwią na ścianie...

Napis krwią na ścianie damskiej toalety:
" YES, YES, YES
NIE JESTEM W CIĄŻY!!!!"

- Wiesz, urządziłem wczoraj...

- Wiesz, urządziłem wczoraj seans telepatii japońskiej. Zgodnie z metodą opracowaną przez znanego telepatę japońskiego wysyłałem do naszego premiera impulsy myślowe o treści "Chcę jeść! Chcę jeść!"
- I co?
- Wyobraź sobie, dziś rano przeczytałem w prasie, że premier wydał przyjęcie dla ambasadora Japonii!

- Piotrusiu! Bądź grzeczny...

- Piotrusiu! Bądź grzeczny bo przyjdzie wielka, kudłata bestia i cię zabierze do siebie!
- Ale ja lubię jeździć do babci, tatusiu.

Prezes PiS wchodzi do...

Prezes PiS wchodzi do sklepu. Wkłada do koszyka kurczaki, ziemniaki i dwa wina. Idzie do kasy. Wykłada przed nią kurczaki i ziemniaki.
– A te wina – pyta kasjerka?
– To wina Tuska – odpowiada prezes PiS