Bogaty dziedzic przywo艂uje...

Bogaty dziedzic przywo艂uje handlarza Jankiela.
- S艂uchaj Jankiel, potrzebne mi dwa charty.
- Nic 艂atwiejszego. W艂a艣nie mam dwie sztuki do sprzedania. Ile pan dziedzic
da?
- 200 rubli.
- 200 rubli? Pan dziedzic chyba 偶artuje? To niemo偶liwe. Do widzenia.
- Czekaj Jankiel, ile chcesz?
- Czterysta.
- A 艂adne s膮?
- Lepszych pan dziedzic nie znajdzie!
- No to niech ci b臋dzie czterysta.
Jankiel wychodzi, spotyka swojego przyjaciela Srula i pyta:
- Nie wiesz czasem, co to takiego charty?

Dw贸ch facet贸w wyp艂yn臋艂o...

Dw贸ch facet贸w wyp艂yn臋艂o na 艣rodek jeziora na ryby i zacz臋li 艂owi膰 ryby. Wyci膮gaj膮 pi臋kne sztuki jedna za drug膮, ale po pewnym czasie przyszed艂 wiecz贸r i jeden z nich m贸wi:
- S艂uchaj, musimy jutro wr贸ci膰 w to miejce bo 艣wietnie bior膮 ryby.
- Nie ma problemu - m贸wi drugi, poczym bierze kred臋 i na pod艂odze 艂贸dki maluje k贸艂ko.
Na to jego kolega:
- Idioto co ty robisz?! Sk膮d wiesz, 偶e jutro przyp艂yniemy t膮 sam膮 艂贸dk膮?

Pani pedagog chcia艂a...

Pani pedagog chcia艂a pokaza膰 dzieciom dlaczego nie mo偶na pali膰 i pi膰 w贸dki, wi臋c przynios艂a na lekcj臋: papierosa, w贸dk臋, wod臋 z kranu i 3 robaki. Po chwili wykona艂a takie do艣wiadczenie: wsadzi艂a robaka do w贸dki - robak zdech艂. Wsadzi艂a kolejnego do papierosa - robak zdech艂. Ostatniego robaka wsadzi艂a do zwyk艂ej wody - robak prze偶y艂.
Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek?
Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- czy s膮 kosmiczne gacie??
- nie ma
Po tygodniu przychodzi jeszcze raz i pyta:
- czy s膮 kosmiczne gacie??
- niestety nie ma
Za tydzie艅 przychodzi ponownie i zn贸w pyta:
- czy s膮 kosmiczne gacie??
- prosz臋 pana, a po co panu te kosmiczne gacie??
- bo moja 偶ona ma d*p臋 nie z tej ziemi

Biurowiec wielkiej firmy,...

Biurowiec wielkiej firmy, 101 pi臋tro, trwa prezentacja dla zarz膮du. Nagle jaki艣 facet wchodzi przez okno, przechodzi po suficie, zawisa nad sto艂em konferencyjnym, wyci膮ga butelk臋 w贸dki, wypija, zak膮sza kawa艂kiem tortu i wychodzi, sk膮d przyszed艂. Pierwszy z szoku wychodzi prezes i pyta:
- Widzia艂 to kto, w贸dk臋 tortem zak膮sza膰?!

Zebranie partyjne. Wstaje...

Zebranie partyjne. Wstaje jeden z aktywistow:
- Nazywam sie Walczak, walczylem - walcze i bede walczyl!!!
Nagle zrywa sie drugi:
- Nazywam sie Pieprz....
- Siadajcie towarzyszu, siadajcie!

Przychodzi pacyfista...

Przychodzi pacyfista na komisj臋 wojskow膮 i oznajmia:
- Ja nie mog臋 do wojska, ja broni nie bior臋 do r臋ki, 偶yj臋 w zgodzie z natur膮, ze zwierzakami...
- Dobra, b臋dziesz wrzuca膰 skunksy do czo艂g贸w przeciwnika.

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c...

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c do sklepu z ubraniami?

Ciuch ciuch!

- Halo, taxi?...

- Halo, taxi?
- Tak.
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- oszala艂 pan? Wie pan, jak daleko le偶y Berlin?
- Berlin鈥 Sze艣膰 liter鈥 pasuje!

P艂ywa sobie facet w jeziorku,...

P艂ywa sobie facet w jeziorku, nagle widzi boj臋 z napisem "nie p艂yn膮膰 dalej". Oczywi艣cie zignorowa艂 j膮 i p艂ynie dalej. Nagle czuje, 偶e jaka艣 d艂o艅 zaciska si臋 mocno na jego klejnotach. Facet pr贸buje si臋 wyrwa膰, ale bez powodzenia. Po chwili spod wody dobywa si臋 g艂os:
- Szybka decyzja - plus dwa czy minus dwa?
Po chwil zastanowienia odpowiada:
- Plus dwa.
Co艣 pod wod膮 zaszumia艂o, uni贸s艂 si臋 dym i facet przera偶ony odkrywa 偶e ma dwa nowe j膮dra! Wyp艂ywa szybko na brzeg i my艣li jak by to da艂o si臋 odwr贸ci膰. Nagle wpada na pomys艂: "pop艂yn臋 w to samo miejsce i tym razem powiem minus dwa". Jak pomy艣la艂 tak zrobi艂. Gdy tylko znalaz艂 si臋 za boj膮 znowu jaka艣 d艂o艅 zacisn臋艂a si臋 mi臋dzy jego nogami. Spod wody dobieg艂 znajomy g艂os:
- Szybka decyzja - plus cztery czy minus cztery?...