emu
psy
syn

- Czemu twoja ┼╝ona jest...

- Czemu twoja żona jest cała w siniakach?
- A bo si─Ö smaruje na noc kremami, ┼╝elami, ma┼Ťciami, tonikami...
- I od tego jest w siniakach?
- Z ┼é├│┼╝ka si─Ö ze┼Ťlizguje...

M─Ö┼╝czyzna maj─ůc 20 lat...

M─Ö┼╝czyzna maj─ůc 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Maj─ůc 30 lat kocha ju┼╝ tylko jedn─ů.
Maj─ůc 40 lat kocha znowu wszystkie...
...opr├│cz tej jednej.

Uradowana zona wraca...

Uradowana zona wraca do domu i chwali si─Ö m─Ö┼╝owi:
- Mam prawojazdy! Teraz zwiedzimy ca┼éy ┼Ťwiat!
Na to m─ů┼╝ odpowiada:
- Ten, czy tamten?

- Hej Zenek. Zbieraj...

- Hej Zenek. Zbieraj si─Ö i chod┼║ do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci gra─ç czarnymi.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:

- Moja mama przyje┼╝d┼╝a w niedziel─Ö przed Wigili─ů, pomo┼╝e nam.
- To jednak Majowie mieli racje...

Trzy kobiety rozmawiaj─ů...

Trzy kobiety rozmawiaj─ů o sposobach na unikni─Öcie ci─ů┼╝y. Pierwsza m├│wi:
- "Moja religia nie pozwala mi u┼╝ywa─ç jakichkolwiek metod". Nast─Öpna przyznaje si─Ö do podobnej
sytuacji, ale m├│wi ┼╝e wierzy w tzw. "metod─Ö kalendarzow─ů".
Trzecia kobieta m├│wi:
- "A ja od lat skutecznie stosuj─Ö metod─Ö wiaderka i spodeczk├│w!".
Pozosta┼ée panie niezmiernie zaciekawione, prosz─ů o bli┼╝sze wyja┼Ťnienia.
- "No c├│┼╝, jestem wysoka, mam 189 cm wzrostu. M├│j m─ů┼╝ ma tylko 162 cm. Tu┼╝ przed stosunkiem stawiam wiaderko na pod┼éodze, dnem do g├│ry. Wchodzi na nie m─ů┼╝ i ... kochamy si─Ö na stoj─ůco. Kiedy widz─Ö, ┼╝e jego oczy robi─ů si─Ö wielkie jak spodki - szybko wykopuj─Ö wiaderko spod niego...

Kierowca taksówki wracał...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ zmywa naczynia, zabiera┼é...

M─ů┼╝ zmywa naczynia, zabiera┼é si─Ö w┼éa┼Ťnie za patelni─Ö.
Gdy żona zobaczyła krzyknęła:
- Nie rysuj po teflonie!
- Sama jeste┼Ť poteflon!

Małżeństwo pojechało...

Małżeństwo pojechało do szpitala, gdyż zbliżał się termin porodu.
Kiedy dotarli na miejsce doktor powiedział im, że wynaleziona została
nowa maszyna, kt├│ra jest w trakcie test├│w i mog─ů spr├│bowa─ç j─ů
wykorzysta─ç
Maszyna ta przenosi cz─Ö┼Ť─ç b├│lu kobiety na ojca dziecka.
Ma┼é┼╝e┼ästwo powiedzia┼éo ok, ┼╝e chc─ů spr├│bowa─ç. Lekarz zasugerowa┼é,
┼╝eby spr├│bowa─ç z 10 % b├│lu, bo to i tak b─Ödzie za du┼╝o dla ojca...
Zacz─ů┼é si─Ö por├│d, facet, m├│wi, ┼╝e jest ok i mo┼╝e wzi─ů─ç na siebie wi─Öcej b├│lu. Lekarz
ustawił na 20% i cały czas spoko, więc zmienił na 50 % i w końcu na
100%.
Mężczyzna zniósł to bardzo dobrze, a kobieta urodziła bez bólu.
Wracaj─ů do domu, a na wycieraczce le┼╝y martwy listonosz

M─ů┼╝ wraca do domu, ca┼éuje...

M─ů┼╝ wraca do domu, ca┼éuje ┼╝on─Ö i m├│wi:
- Mo┼╝esz mi pogratulowa─ç, dzi┼Ť wieczorem za┼éo┼╝yli┼Ťmy klub abstynent├│w!
- A to dopiero musieli┼Ťcie by─ç porz─ůdnie ur┼╝ni─Öci! - zdumiewa si─Ö ┼╝ona.