#it
emu
fut
hit
psy
syn

Dw贸ch dziadk贸w siedzi...

Dw贸ch dziadk贸w siedzi na 艂aweczce przed Pa艂acem Kultury, emerytura, nuda, nic si臋 nie dzieje. Nagle zauwa偶aj膮 nadlatuj膮cego lotniarza. Ten okr膮偶a spokojnie Pa艂ac Kultury, leci jeszcze raz, ale przy trzeciej pr贸bie jaki艣 wiatr zawia艂 i zwia艂o biedaka na 艣cian臋 budynku - lotnia si臋 po艂ama艂a, facet upad艂 na le偶膮cy ni偶ej dach.
Dziadki siedz膮 dalej spokojnie; nagle jeden m贸wi:
- Popatrz popatrz Kaziu - jakie pa艅stwo taki terroryzm!

Jasnowidz m贸wi do m臋偶czyzny:...

Jasnowidz m贸wi do m臋偶czyzny:
- Jest pan ojcem dw贸jki dzieci.
- Tak pan my艣li? - za艣mia艂 si臋 m臋偶czyzna i sprostowa艂:
- Ja jestem ojcem tr贸jki dzieci.
- To pan tak my艣li? - za艣mia艂 si臋 jasnowidz.

W mieszkaniu dzwoni telefon....

W mieszkaniu dzwoni telefon. Kowalski, ojciec trzech dorastaj膮cych c贸rek, podnosi s艂uchawk臋 i s艂yszy w niej ciep艂y baryton:
- Halo, czy to ty 偶abciu?
- Nie, przy telefonie w艂a艣ciciel stawu

Trzej kr贸lowie przybyli...

Trzej kr贸lowie przybyli do stajenki. Przy wej艣ciu jeden z nich potkn膮艂 si臋 na progu i uderzy艂 g艂ow膮 o framug臋, a偶 mu korona spad艂a. Z艂apa艂 si臋 za g艂ow臋 i j臋kn膮艂 z b贸lu:
- O, Jezu...
- Widzisz - m贸wi na to Maria do J贸zefa - i to jest bardzo dobre imi臋, a nie jaki艣 tam Stefan...

Pewne ma艂偶e艅stwo zam贸wi艂o...

Pewne ma艂偶e艅stwo zam贸wi艂o u renomowanego stolarza szaf臋. Mebel by艂 piekny, stylowy, a jednocze艣nie bardzo pojemny i pakowny. Po pewnym czasie pani zwr贸ci艂a
si臋 do stolarza z reklamacj膮, 偶e drzwi szafy same si臋 otwieraj膮 gdy nadje偶d偶a tramwaj.
Rzemie艣lnik ochoczo wzi膮艂 sie do pracy. Stuka艂, puka艂, pi艂owa艂, heblowa艂. A偶 w ko艅cu o艣wiadczy艂, 偶e wszystko w porz膮dku. Sprawdzi tylko, czy drzwi sie nie otworz膮 gdy nadjedzie tramwaj, w tym celu wszed艂 do wn臋trza szafy.
Wkr贸tce wr贸ci艂 z pracy m膮偶. Udaje si臋 w kierunku szafy, aby tam powiesi膰 p艂aszcz, otwiera drzwi i zdziwony wykrzykuje:
- A pan co tu robi?
Na to stolarz:
- Lej pan od razu w mord臋, bo gdy powiem 偶e czekam na tramwaj, to i tak mi pan nie uwierzysz.

W dyskotece bez 艣wiat艂a:...

W dyskotece bez 艣wiat艂a:
- 艢wietnie ta艅czysz
- Ty te偶
- 艢wietnie ca艂ujesz
- Ty te偶
- Mam na imi臋 Julek
- O kurka! Ja te偶!!!:D

Jedzie facet Land Roverem...

Jedzie facet Land Roverem przez bezdro偶a 艢rodkowego Zachodu, g艂usza kompletna, dzicz i zadupie. Jedzie tak sobie, jedzie, a tu nagle - b臋c, silnik zgas艂. Paliwo jest, akumulator kr臋ci, co za cholera? Stoi tak facet w艣r贸d tego odludzia przy Land Roverze z podniesion膮 mask膮, do najbli偶szej osady ludzkiej dziesi膮tki mil wertep贸w, skrobie si臋 po g艂owie i nie wie co dalej.
A偶 tu patrzy - zbli偶a si臋 do niego kary mustang.
Podbieg艂 do samochodu, zajrza艂 pod mask臋 i bach, przykopa艂 z boku!
Silnik - jak zaczarowany - zaskoczy艂!
Facet oszo艂omiony pojecha艂 dalej, w nast臋pnej osadzie opowiada ca艂膮 histori臋 w艂a艣cicielowi stacji benzynowej.
- Kary, m贸wi pan? No to mia艂e艣 pan szcz臋艣cie!
- Szcz臋艣cie, dlaczego? - pyta zdumiony w臋drowiec.
- Bo tu jeszcze biega po okolicy siwek, ale on si臋 kompletnie nie zna na samochodach!

Idzie sobie bu艂ka przez...

Idzie sobie bu艂ka przez miasto w Rumunii, nagle zaczyna j膮 goni膰 kilka Rumun贸w. Bu艂ka ucieka co si艂 w nogach. Kiedy ju偶 traci ju偶 nadzieje na powodzenie ucieczki zobaczy艂a ma艂膮 uliczk臋 gdzie mog艂aby zgubi膰 wyg艂odnia艂ych Rumun贸w. W uliczce zauwa偶y艂a kotleta i nie przestaj膮c biec krzyczy do niego:
鈥 Uciekaj! G艂odni Rumuni biegn膮!
Na to odpowiada kotlet:
鈥 Spokojnie, mnie tu nie zna