#it
emu
psy
syn

Dyrektor cyrku robi casting...

Dyrektor cyrku robi casting do nowego przedstawienia.
Przychodzi facet.
-Dzień dobry. Co pan potrafi?- pyta się dyrektor
-Umiem na┼Ťladowa─ç ptaki.
-A to dzi─Ökujemy.
- Szkoda.- M├│wi facet i wylatuje przez okno.

Dwa duchy stoj─ů znudzone...

Dwa duchy stoj─ů znudzone przy bramie. Nagle jeden z nich zauwa┼╝a stoj─ůcy nieopodal sportowy samoch├│d. Proponuje wi─Öc koledze:
-Chod┼║, stary! Rozerwiemy si─Ö troch─Ö i przejedziemy tym cackiem!
-OK, za chwil─Ö, tylko musz─Ö co┼Ť ze sob─ů zabra─ç.
Po chwili wraca, taszcz─ůc swoj─ů tablic─Ö nagrobn─ů.
-Po co to d┼║wigasz? ÔÇô pyta kolega.
-Przecie┼╝ nie mo┼╝na je┼║dzi─ç bez dokument├│w!

- Mamo, mamo!...

- Mamo, mamo!
- Co synku?
- W moim łóżku jest potwór!
- Co ┼╝e┼Ť sobie z dyskoteki przyprowadzi┼é, to masz...

Transmisje z mecz├│w EURO...

Transmisje z mecz├│w EURO 2012 transmitowane b─Öd─ů codziennie po modlitwie wieczornej w telewizji "Trwam".

Marynarz po powrocie...

Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta ┼╝on─Ö:
- Co powiesz o tej małpce, która przysłałem Ci z Afryki?
- Je┼╝eli mam by─ç szczera, to wol─Ö ciel─Öcin─Ö...

Tusk przyjechał odwiedzić...

Tusk przyjecha┼é odwiedzi─ç o┼Ťrodek rehabilitacyjny dla dzieci z chorob─ů Downa.
Pani opiekunka wprowadza go do auli ze zgromadzonymi pensjonariuszami.
Pokazuj─ůc na premiera Donalda pyta si─Ö:
- Wiecie drogie dzieci kto to jest ten pan?
Zapada niezr─Öczna cisza, wreszcie r─Ök─Ö podnosi Maciu┼Ť:
- Tak Maciusiu?
- Nowy?

Facet w sexshopie...

Facet w sexshopie
- Prosze mi pokaza─ç ta dmuchana lale
- Prosze bardzo
- Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Kozioro┼╝ec. Nie pasujemy do siebie..

Mała dziewczynka stoi...

Ma┼éa dziewczynka stoi na ulicy i p┼éacze. Ludzie j─ů pytaj─ů:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo się zgubiłam.
- Jak si─Ö nazywasz?
- Nie wiem.
- A jak si─Ö nazywa twoja mama?
- Nie wiem.
- A sw├│j adres znasz?
- Tak! wu-wu-wu-kropka-basia-kropka-pe-el.

Podchodzi pijany facet...

Podchodzi pijany facet do taks├│wki, patrzy na baga┼╝nik i pyta si─Ö taks├│wkarza:
- Panie, zmieszcz─ů si─Ö tam dwie flaszki ┼╝ytniej?
- Zmieszcz─ů si─Ö.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik si─Ö zmie┼Ťci.
- S┼éoik ┼Ťledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmie┼Ťci si─Ö.
- 15 kanapek?
- Te┼╝ si─Ö zmie┼Ťci.
- Otwieraj pan!
Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.....