Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Kobieta i jej kochanek...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Powiedz, Krysiu, sk膮d...

- Powiedz, Krysiu, sk膮d ty masz zawsze pieni膮dze? Przecie偶 tw贸j m膮偶 s艂ynie ze sk膮pstwa w ca艂ym mie艣cie.
- Nic prostszego. Gdy mi s膮 potrzebne pieni膮dze, prowokuj臋 sprzeczk臋 i w trakcie jej gro偶臋, 偶e wr贸c臋 do mamy. Wtedy m膮偶 bez s艂owa daje mi pi臋膰 st贸w na drog臋.

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶czyzn...

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶czyzn po pi臋膰dziesi膮tce i jeden pyta drugiego:
-Stasiek ile by艣 zap艂aci艂 za moj膮 偶on臋?
-Nic.
-OK, sprzedana

Tydzie艅 przed 艣wi臋tami...

Tydzie艅 przed 艣wi臋tami moja dziewczyna zdecydowa艂a, 偶e przedstawi mnie w ko艅cu swoim rodzicom. Po 艣wi臋tach przyzna艂a mi si臋, 偶e oboje przy dzieleniu op艂atkiem 偶yczyli jej zgodnie "jakiego艣 fajnego ch艂opaka". YAFUD

Wi臋cej... http://www.yafud.pl/4995/#ixzz24XUCK2pK

Le偶膮 w 艂贸偶ku kobieta...

Le偶膮 w 艂贸偶ku kobieta i jej kochanek. Nagle kobieta s艂yszy d藕wi臋k otwieraj膮cych si臋 drzwi.
M贸wi do kochanka:
- Jak Rysiek nas zobaczy b臋dzie 藕le. Wejd藕 do szafy.
- Ale jest zimno!
- To w艂贸偶 moje futro.
Rysiek wchodzi, rozbiera si臋 i wchodzi do 艂贸偶ka. Kochanek po up艂ywie 3 godzin wychodzi. Budzi si臋 m膮偶. M贸wi:
- Kto ty jeste艣?
- Je...je..jestem moool.
- A futro?
- Zjem w domu.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Mam ju偶 do艣膰 twojego lenistwa. Pakuj walizki i wynocha!
- Ty mi spakuj.

呕ona m贸wi do m臋偶a...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wczoraj wieczorem dyskutowali艣...

Wczoraj wieczorem dyskutowali艣my jak zwykle z 偶on膮 o tym i o tamtym...
Dochodz膮c do jak偶e delikatnego tematu eutanazji, o wyborze mi臋dzy 偶yciem
i 艣mierci膮, powiedzia艂em:
- Nie pozw贸l mi 偶y膰 w takim stanie, bym by艂 zale偶ny od
jakichkolwiek urz膮dze艅 i karmiony przez rurk臋 z jakiej艣 butelki.
- Je艣li przyjdzie mi znale藕膰 si臋 w takiej sytuacji, lepiej
od艂膮cz mnie od urz膮dze艅, kt贸re trzymaj膮 mnie przy 偶yciu'.

A ona wsta艂a, wy艂膮czy艂a telewizor i komputer, a piwo wyla艂a do zlewu...

G艂upia baba.!!!

呕ona wr贸ci艂a z pracy....

呕ona wr贸ci艂a z pracy. Siad艂a na 艂贸偶ko, podci膮gn臋艂a nogi pod brod臋 i przygl膮da si臋, jak jej m膮偶 myje pod艂og臋. Po chwili m贸wi:
- A wiesz, kochanie, m贸j szef zn贸w mi dzi艣 powiedzia艂, 偶e got贸w jest dla mnie zostawi膰 swoj膮 偶on臋 i dzieci. Ale on na pewno 偶artuje.
- A mo偶e nie... - odpowiedzia艂 m膮偶 z nadziej膮 w g艂osie.