Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Trzy kobiety: zar臋czona,...

Trzy kobiety: zar臋czona, m臋偶atka oraz panna rozmawiaj膮 o swoich m臋偶czyznach. Po parogodzinnej debacie dochodz膮 do wniosku, ze warto wnie艣膰 co艣 nowego do ich 偶ycia seksualnego, postanawiaj膮 doda膰 sobie troch臋 seksapilu i za艂o偶y膰 po艅czochy, sk贸rzane biustonosze, superwysokie szpilki oraz maski r贸wnie偶 ze sk贸ry. Po kilku dniach spotykaj膮 si臋 ponownie, aby podzieli膰 si臋 wra偶eniami:
Zar臋czona opowiada: M贸j narzeczony wr贸ci艂 jak zwykle wieczorem z pracy. Kiedy zobaczy艂 mnie w czarnym sk贸rzanym biustonoszu, po艅czochach, seksownych butach i masce powiedzia艂, ze jestem mi艂o艣ci膮 jego 偶ycia! Potem kochali艣my sie przez kilka godzin.
Panna relacjonuje: U mnie by艂o podobnie, kiedy m贸j ch艂opak zobaczy艂 mnie w tym superstroju, bez s艂owa rzuci艂 si臋 na mnie i zacz膮艂 ostr膮 jazd臋.
M臋偶atka na to: Ja wys艂a艂am dzieciaki do mojej matki na noc, 偶eby艣my mogli poszale膰. Kiedy m膮偶 wszed艂 do domu, mia艂am ju偶 na sobie seksowna, sk贸rzana bielizn臋, czarne szpilki, po艅czoszki i sk贸rzana mask臋 na twarzy. Kiedy mnie zobaczy艂 powiedzia艂 "co na obiad, Batmanie?"

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮...

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮 z gazet dla gospody艅 domowych, m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, bo tu pisz膮, 偶e kobiety mog膮 mie膰 figur臋 jab艂ka, klepsydry i gruszki!
- To ja nie wiedzia艂em, 偶e ja 30 lat gruch臋 wal臋.

Wpada m膮偶 do domu i w艂膮cza...

Wpada m膮偶 do domu i w艂膮cza telewizor.
- Zaraz si臋 zaczyna mecz - m贸wi do 偶ony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada 偶ona.
- To nic, nie m贸w mi.
- Ale ja znam wynik
- Prosz臋 ci臋, nie m贸w mi.
- No dobrze - m贸wi 偶ona - jak ci tak zale偶y to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...

Antek, ch艂opak ze wsi,...

Antek, ch艂opak ze wsi, wzi膮艂 艣lub. Po miesi膮cu ojciec Antka pyta synow膮:
- No i jak wam si臋, Ka艣ka uk艂ada?
- Ano miesi膮c po 艣lubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Ju偶 ja z nim pogadam!
Jak zapowiedzia艂, tak zrobi艂.
- Antek, czemu ty z Ka艣k膮 nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara Ci poka偶臋.
Zabra艂 Antka do stodo艂y, da艂 mu 艣wiec臋 i m贸wi:
- Masz i 艣wie膰.
Sam Ka艣k臋 rzuci艂 na siano i wydmucha艂 synow膮. Po wszystkim pyta Antka:
- Tera wiesz ju偶 jak?
- Wiem.
Spotykaj膮 si臋 znowu za jaki艣 czas i ojciec pyta synow膮:
- No i jak tera?
- Fantastycznie, cudownie, ca艂a wie艣 mnie dmucha, a Antek ze 艣wiec膮 stoi i przy艣wieca.

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:...

Ziuta chwali si臋 s膮siadce:
- Do tego 偶ech doprowadzi艂a, 偶e m贸j stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To pi臋kne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodzi艂...

呕ona podejrzewa艂a, 偶e...

呕ona podejrzewa艂a, 偶e jest w ci膮偶y. M膮偶 j膮 rano zawi贸z艂 do gina, a sam pojecha艂 do pracy, do warsztatu samochodowego. Po badaniu 偶ona dzwoni do m臋偶a do pracy:
- Iwan mo偶e podej艣膰?
- Nie, zaj臋ty jest.
- Prosz臋 mu przekaza膰, 偶e nie jestem w ci膮偶y, to wzd臋cie.
Wraca m膮偶 wieczorem z pracy do domu i od progu z wyrzutem:
- I po co m贸wi艂a艣, 偶e to nie ci膮偶a, tylko wzd臋cie? Ca艂y dzie艅 sobie jaja ze mnie robili: "Iwan, chod藕 tu i wyry膰kaj to ko艂o, bo jest niedopompowane!"

Wraca kobieta do domu...

Wraca kobieta do domu i na klatce schodowej widzi og艂oszenie: "Sprzedam 偶on臋 za 360 z艂".
Po wej艣ciu do mieszkania ochrzania m臋偶a: - Zdurnia艂e艣? Znudzi艂am ci si臋? Chcesz mnie sprzeda膰 za 360 z艂? Sk膮d ci si臋 to wzi臋艂o?
- 80 kg pomno偶y艂em przez 2 z艂 - tyle teraz p艂ac膮 w skupie za kilogram 偶ywca - plus 200 z艂 za obr膮czk臋.
Nast臋pnego dnia to m膮偶 wraca do domu i widzi og艂oszenie: "Sprzedam m臋偶a za 2.2 z艂".
Wchodzi do mieszkania, patrzy przez chwil臋 zrezygnowany na 偶on臋 i wreszcie si臋 odzywa:
- Nic nie m贸w! Ja wszystko rozumiem. Chcia艂a艣 si臋 po prostu odegra膰. Ale chcesz za mnie tylko 2.2 z艂? Dlaczego?
- Dwa jajka po 60 gr plus rurka bez kremu za z艂ot贸wk臋!

Pewna para by艂a 艣wie偶o...

Pewna para by艂a 艣wie偶o po 艣lubie - dwa tygodnie temu by艂o wesele. M膮偶, jakkolwiek wielce w ma艂偶once zakochany, nabra艂 ochoty, by spotka膰 si臋 ze starymi kumplami i poimprezowa膰 w ich ulubionym barze. Zacz膮艂 si臋 wiec ubiera膰 i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, wychodz臋, ale wr贸c臋 nied艂ugo.
- A dok膮d idziesz, misiaczku? - zapyta艂a 偶ona.
- Id臋 do baru, 艣licznotko. Mam ochot臋 na ma艂e piwko.
- Chcesz piwo, m贸j ukochany? - 偶ona podesz艂a do lod贸wki, otworzy艂a drzwi i zaprezentowa艂a mu 25 r贸偶nych rodzaj贸w piwa z 12 kraj贸w: Niemiec, Holandii, Anglii i innych. M膮偶 stan膮艂 zaskoczony i jedyne, co zdo艂a艂 wydusi膰 z siebie to:
- Tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te ch艂odzone kufle...
Nie zd膮偶y艂 sko艅czy膰, gdy 偶ona mu przerwa艂a:
- Chcesz do piwa sch艂adzany kufel? Nie ma problemu - i wyj臋艂a z zamra偶arki wielki, oszroniony kufel. Ale m膮偶, cho膰 nieco ju偶 blady z wra偶enia, nie dawa艂 za wygran膮:
- No tak, skarbie, ale wiesz, w barach maj膮 takie naprawd臋 艣wietne i pyszne przystawki... nie b臋d臋 d艂ugo. Wr贸c臋 naprawd臋 szybko, obiecuj臋.
- Masz ochot臋 na przystawki, nied藕wiadku? - 偶ona otworzy艂a drzwi od szafki, a tam s艂one paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzyde艂ka, marynowane grzybki i wiele innych smako艂yk贸w.
- Ale kochanie... w barze... no wiesz... te m臋skie gadki, przeklinanie, niewyszukany j臋zyk...
- Chcesz przekle艅stw, moje ciasteczko? ZATEM PIJ TO K***SKIE PIWO Z J***NEGO ZMRO呕ONEGO KUFLA I 呕RYJ PIE****ONE PRZYSTAWKI!! JESTE艢 TERAZ, DO **UJA CIE呕KIEGO, 呕ONATY I NIGDZIE, k***a, NIE WYJDZIESZ!!! POJ膭艁E艢, S***WYSYNU!?!?!?

- Kochanie sp贸jrz przez...

- Kochanie sp贸jrz przez okno na nasz samoch贸d - czy zaparkowa艂am dobrze i blisko kraw臋偶nika?
- No patrz臋. A po kt贸rej stronie ulicy chcia艂a艣 zaparkowa膰?