Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Ma艂偶e艅stwo z kilkunastoletnim...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Kochany, nie m贸wi艂am...

- Kochany, nie m贸wi艂am ci tego wcze艣niej, ale teraz wiem na pewno. Wkr贸tce b臋dzie nas troje.
- To cudownie! Ale czy jeste艣 zupe艂nie pewna?
- Absolutnie. Oto telegram - jutro przyje偶d偶a moja matka.

M膮偶 zmywa naczynia, zabiera艂...

M膮偶 zmywa naczynia, zabiera艂 si臋 w艂a艣nie za patelni臋.
Gdy 偶ona zobaczy艂a krzykn臋艂a:
- Nie rysuj po teflonie!
- Sama jeste艣 poteflon!

Rozmowa dw贸ch kumpli:...

Rozmowa dw贸ch kumpli:
- Powiedz Karol, kto ci臋 pozna艂 z twoj膮 偶on膮?
- To by艂 przypadek, nawet nie ma kogo wini膰.

W 艣rodku nocy m膮偶 zrywa...

W 艣rodku nocy m膮偶 zrywa si臋 z 艂o偶a i przest臋puj膮c z nogi na nog臋 trzyma si臋 za krocze. Zaspana 偶ona pyta si臋 go:
- Co ci si臋 sta艂o?
- Aaaaa... bo nagle mi si臋 baby zachcia艂o.
呕ona rozkosznie si臋 przeci膮ga i m贸wi:
- To zapraszam.....
M膮偶 na to:
- Eeee niee.... rozchodz臋 to

On 75lat ona 23lata....

On 75lat ona 23lata. Zaraz po 艣lubie wynajmuj膮 hotelowy pok贸j na ca艂膮 noc. Recepcjoni艣ci widz膮c tak膮 par臋 zak艂adaj膮 si臋 czy dziadek prze偶yje noc czy nie... Rano pierwsza do recepcji schodzi 偶ona, tak jako艣 dziwnie chwiej膮c si臋 i id膮c na sztywnych nogach. Pytaj膮 si臋 jej:
- Co pani tak dziwnie idzie?
Ona odpowiada:
-M贸j m膮偶 powiedzia艂 mi 偶e oszcz臋dza艂 od 50 lat, my艣la艂am 偶e m贸wi艂 o pieni膮dzach...

- Wiesz stary, wracam...

- Wiesz stary, wracam wczoraj wcze艣niej z pracy, no i oczywi艣cie od razu do szafy patrz臋. Pewnie, 偶e siedzi. W samych slipkach i si臋 patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek 偶ony, psia jego ma膰...
- No i co mu powiedzia艂e艣!?
- Powiedzia艂em mu: "Idioto! Ile razy normalnemu cz艂owiekowi mo偶na powtarza膰: rok temu si臋 rozwiod艂em i 偶ona ju偶 tu nie mieszka!?".

M膮偶 zajada si臋 kolacj膮,...

M膮偶 zajada si臋 kolacj膮, kt贸r膮 przygotowa艂a mu 偶ona po jego nag艂ym powrocie z delegacji. S艂ucha sobie muzyki z radia, mlaskaj膮c podczas jedzenia. Nagle s艂ycha膰 g艂os spikera:
- Prosz臋 pa艅stwa, przerywamy nasz program poniewa偶 dosz艂o do gro藕nego wybuchu. Prezydent Miasta wyda艂 nakaz ewakuacji w promieniu 10 kilometr贸w od epicentrum. Nakaz dotyczy dzielnic"...
W tym momencie dobiega g艂os z szafy:
- Radio... Zr贸bcie g艂o艣niej radio!

Dwoje kochank贸w le偶y...

Dwoje kochank贸w le偶y w 艂贸偶ku, gdy nagle dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwoni艂? - pyta on.
- M贸j m膮偶.
- I co m贸wi艂?
- 呕e sp贸藕ni si臋 do domu, bo gra z tob膮 w bryd偶a.