Facet wraca艂 do domu...

Facet wraca艂 do domu swoim nowym samochodem, szcz臋艣liwy niemo偶ebnie i ca艂y podekscytowany zakupem. W po艂owie drogi mi臋dzy salonem i domem co艣 go tkn臋艂o.
- Musia艂em o czym艣 zapomnie膰 - pomy艣la艂 i pocz膮艂 przeszukiwa膰 wszystkie kieszenie, schowki i zakamarki w swoim ubraniu. Niczego nie znalaz艂, ale my艣l nie przesta艂a go prze艣ladowa膰. Kiedy dojecha艂 do celu, z domu wybieg艂a c贸rka. Przywita艂a si臋, wyca艂owa艂a tatusia i pyta:
- A gdzie mama?

Rolnik i jego 偶ona le偶eli...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na wyk艂adzie studentka...

Na wyk艂adzie studentka pyta si臋 profesora seksuologii:
- Co zazwyczaj robi膮 m臋偶owie po odbytym stosunku?
- 10% odwraca si臋 na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do 艂azienki....
- A pozosta艂e 80%? - pyta dalej studentka.
- No c贸偶, ubiera si臋 i wraca do domu.

S臋dzia pi艂karski pokaza艂...

S臋dzia pi艂karski pokaza艂 偶onie w nocy 偶贸艂t膮 kartk臋 za symulowanie.
A ona jemu czerwon膮. Za gr臋 r臋k膮.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Wiesz co, nasz Franek dzi艣 dosta艂 dwoje z geografii, bo nie wiedzial gdzie le偶y Afryka.
- To musi by膰 gdzie艣 niedaleko, bo u nas w warsztacie pracuje Murzyn i doje偶d偶a do roboty rowerem.

呕ona czyta ksi膮偶k臋 ,,psycholog...

呕ona czyta ksi膮偶k臋 ,,psychologia zwierzat''. W pewnej chwili zwraca sie do m臋偶a:

- Tu jest napisane, 偶e koty s膮 okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.

Pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re...

Pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re nie mog艂o mie膰 dzieci, przysz艂o po rad臋 do ksi臋dza i m贸wi膮:
- Prosz臋 ksi臋dza, co mamy zrobi膰, 偶eby mie膰 dziecko?
- Id藕cie na Jasn膮 g贸r臋 zapali膰 艣wiec臋.
Po 9 latach ten sam ksi膮dz przychodzi do nich na kol臋d臋 i zamiast rodzic贸w zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasn膮 G贸r臋 zgasi膰 艣wiec臋.

Pewien kierowca po d艂ugich...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 dzwoni z pracy do domu....

M膮偶 dzwoni z pracy do domu.
- Kochanie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej. Wiesz, przyjecha艂a dzisiaj do nas zagraniczna delegacja. B臋dziemy z nimi omawia膰 szczeg贸艂y kontraktu...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam. Wr贸cisz o czwartej nad ranem, pijany w sztok i bez pieni臋dzy.
Po 22-giej m膮偶 znowu dzwoni do domu i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, ju偶 za godzin臋 b臋d臋 w domu. Te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec.
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam. Wr贸cisz o czwartej nad ranem pijany w sztok i bez pieni臋dzy.
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu. Jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i mruczy:
- No i wykraka艂a...

Nie mog臋 pi膰 w贸dki, bo...

Nie mog臋 pi膰 w贸dki, bo potem leci mi krew z nosa.
- Nie przejmuj si臋, ja te偶 mam nerwow膮 偶on臋.