#it
emu
psy
syn

- Kiedy najbardziej cieszy...

- Kiedy najbardziej cieszy się tytoń?
- Kiedy jest spalony!

Trzech facet├│w jest w...

Trzech facet├│w jest w szpitalu i opowiadaj─ů jak si─Ö tam znale┼║li. M├│wi pierwszy:
- Przychodz─Ö z pracy, patrz─Ö a ┼╝ona go┼éa le┼╝y w ┼é├│┼╝ku. To ja cap lod├│wk─Ö i za okno. Ale by┼éa tak ci─Ö┼╝ka, ┼╝e naderwa┼éem sobie ┼Ťci─Ögna.
M├│wi drugi:
- Opalam si─Ö spokojnie na balkonie a tu jaki┼Ť dure┼ä rzuca na mnie lod├│wk─Ö.
M├│wi trzeci:
- Siedz─Ö sobie spokojnie w lod├│wce...

Don Corleone zatrudnił...

Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów.
Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język
migowy oraz ksi─Ögowym.
- Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa
Ksi─Ögowy roz┼éo┼╝y┼é bezradnie r─Öce z niewinn─ů min─ů sugeruj─ůc, ┼╝e nie wie o
co chodzi. Nie trzeba było tłumaczyć.
Don Corleone wyci─ůgn─ů┼é l┼Ťni─ůcy srebrny pistolet, przy┼éo┼╝y┼é do czo┼éa
księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi.
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał.
Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na
jego podw├│rku pod wysokim drzewem.
- Co ta ┼Ťwinia powiedzia┼éa? - zapyta┼é Don Corleone.
- Powiedzia┼é, ┼╝e nie masz jaj ┼╝eby poci─ůgn─ů─ç za spust! - przet┼éumaczy┼é prawnik

- Wcale nie byłem pijany...

- Wcale nie by┼éem pijany - zaprzecza pods─ůdny. - Znajdowa┼éem si─Ö tylko odrobin─Ö pod dobr─ů dat─ů.
- Uwzgl─Ödniaj─ůc t┼éumaczenie oskar┼╝onego - wyrokuje s─Ödzia - zamiast skaza─ç go na dwa tygodnie, skazuj─Ö go jedynie na czterna┼Ťcie dni aresztu.

Kolega pyta wi─Ö┼║nia:...

Kolega pyta wi─Ö┼║nia:
- Więc jak do tego doszło?
- Jak wchodzi┼éem do ┼Ťrodka, zacz─ů┼éem wierci─ç kas─Ö wiertark─ů, nagle s┼éysz─Ö d┼║wi─Ök radiowoz├│w, wzi─ů┼éem sprz─Öt, pobieg┼éem na zewn─ůtrz i schowa┼éem si─Ö do klatki schodowej kilka blok├│w dalej.
- To jak ci─Ö wytropili?
- Przez przedłużacz...

Dzwonisz na telefon stacjonarn...

Dzwonisz na telefon stacjonarny:
-Tak słucham.
-Jeste┼Ť w domu?

Jad─ů samochodem informatyk,...

Jad─ů samochodem informatyk, mechanik
i chemik. Nagle staje im auto i mechanik powiada:
-Co┼Ť z silnikiem!
Chemik na to:
-Paliwo jest z┼éej jako┼Ťci
Informatyk:
-Wysi─ůd┼║my i wsi─ůd┼║my i spr├│b├│jmy ponownie...

Id─ů dwie wyka┼éaczki przez...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Szczyt fantazji:...

Szczyt fantazji:
Położyć się w kałuży, wsadzić pióro w tyłek i udawać żaglówkę.