#it
emu
psy
syn

- Kochanie, 44 lata temu...

- Kochanie, 44 lata temu mieli┼Ťmy tanie mieszkanie, tani samoch├│d, spali┼Ťmy na sofie i ogl─ůdali┼Ťmy TV w 10-calowym, czarnobia┼éym telewizorze, ale za to,co noc spa┼éem z cudown─ů 25-letni─ů dziewczyn─ů. Teraz mam dom za 500000 dolar├│w, samoch├│d za 45000 dolar├│w, du┼╝e ┼é├│┼╝ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letni─ů kobiet─ů. Wydaje mi si─Ö wi─Öc, ┼╝e nie wywi─ůzujesz si─Ö z naszej umowy ...
Na to ┼╝ona, kt├│ra nigdy nie traci zimnej krwi:
-Kochanie! Znajd┼║ sobie cudown─ů 25-letni─ů dziewczyn─Ö, a ja sprawi─Ö, ┼╝e znowu b─Ödziesz mieszka┼é w tanim mieszkaniu, je┼║dzi┼é tanim samochodem, spa┼é na sofie i ogl─ůda┼é TV w 10-calowym, czarno-bia┼éym telewizorze!

Id─ů dwaj policjanci ulic─ů...

Id─ů dwaj policjanci ulic─ů i znajduj─ů na niej lusterko. Pierwszy patrzy i m├│wi:
- Ty ja chyba tego idiot─Ö sk─ůd┼Ť znam.
Po chwili drugi patrzy i m├│wi:
- Ty durniu to przecie┼╝ ja!
Zaraz po tym zdarzeniu podje┼╝d┼╝a radiowozem komendant i m├│wi:
- Poka┼╝cie co tam macie.
Po chwili komendant m├│wi:
- Co wy kretyny własnego komendanta nie poznajecie?!
Komendant schowa┼é lusterko i uda┼é si─Ö w stron─Ö domu. B─Öd─ůc w domu c├│rka przeszuka┼éa mu kieszenie i znalaz┼éa lusterko spojrza┼éa i krzyczy:
- MAMO, MAMO tata ma kochank─Ö!!!
- Poka┼╝ mi to!!!
┼╗ona po chwili m├│wi:
- Eee... taka stara pudernica, nie mam nawet by─ç o co zazdrosna!!!

Jedna baba powadziła...

Jedna baba powadzi┼éa sie z m─Ö┼╝em. We wiecz├│r, kiedy sie jeszcze nie pogodzili, ma┼╝ wzi─ů┼é kartk─Ö i napiso┼é: "staro obud┼║ mie o pi─ůtej rano". Rano obudzi┼é sie o si├│dmej. Ju┼╝ chcio┼é rykn─ů─ç na baba. Naroz widzi na stole kartk─Ö. "Stary, wstowej, ju┼╝ pi─Ö─ç".

Małżeństwo: Stefan i...

Ma┼é┼╝e┼ästwo: Stefan i Zdzis┼éawa id─ů po parku. Nagle, naprzeciwko nich idzie jaka┼Ť super-laska. Stefanowi oczy ma┼éo nie wylaz┼éy na wierzch! Po kwadransie id─ů t─ů sam─ů drog─ů z powrotem. I zn├│w mijaj─ů t─Ö sam─ů lask─Ö. Stefan na jej widok a┼╝ si─Ö ┼Ťlin─ů zakrztusi┼é.
- ┼Üli┼ä si─Ö, ┼Ťli┼ä - mruczy Zdzis┼éawa. - Nabieraj apetytu. I tak, jak zwykle, w domu b─Ödziesz je┼Ť─ç to co zwykle.

┼╗ona budzi si─Ö rano po...

┼╗ona budzi si─Ö rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wym─Öczonego imprez─ů m─Ö┼╝a:
- Wiesz kochanie... jaka ja ju┼╝ jestem stara! Twarz mam ca┼é─ů pomarszczon─ů, biust obwis┼éy, oczy sine i podkr─ů┼╝one, fa┼édy na brzuchu, grube nogi i t┼éuste ramiona... Kochanie! Prosz─Ö ci─Ö, powiedz mi co┼Ť mi┼éego, ┼╝ebym si─Ö lepiej poczu┼éa w nowym roku...
- Eee... no... za to wzrok masz jak najbardziej w porz─ůdku!

Co robi┼ée┼Ť, zanim si─Ö...

Co robi┼ée┼Ť, zanim si─Ö o┼╝eni┼ée┼Ť?
- Co, co? ÔÇŽ robi┼éem wszystko, co chcia┼éem!

- Dlaczego masz tak─ů...

- Dlaczego masz tak─ů nieszcz─Ö┼Ťliw─ů min─Ö?
- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
- I z tego powodu jeste┼Ť taki ponury?
- Musz─Ö, bo inaczej nie wyjedzie.

Wzburzona pani domu o┼Ťwiadcza...

Wzburzona pani domu o┼Ťwiadcza m─Ö┼╝owi:
-Wyobra┼║ sobie, ┼╝e na ulicy niespodziewanie wpad┼éy┼Ťmy na siebie z Ba┼Ťk─ů...
-Wasze babskie sprawy w og├│le mnie nie obchodz─ů. - odpowiada m─ů┼╝ zza gazety.
-Jak uwa┼╝asz, ale lakiernik m├│wi, ┼╝e auto b─Ödzie gotowe nie wcze┼Ťniej ni┼╝ za tydzie┼ä.

M─ů┼╝ wraca z pracy i ju┼╝...

M─ů┼╝ wraca z pracy i ju┼╝ od progu wo┼éa:
-Jad┼║ka, obiad!
-A mo┼╝e dodasz do tego jeszcze jakie┼Ť s┼éowo?
-Biegiem!

┼╗ona wielokrotnie namawia...

Żona wielokrotnie namawia męża żeby skończył popijawy z kolegami,
by┼éy ju┼╝ gro┼║by, prosby, ale m─ů┼╝ ca┼éy czas dzie┼ä w dzie┼ä wychodzi z
kolegami do baru i wraca po nocach pijany.
W końcu przestała mu mamrotać nad uchem.
Pewnego dnia m─ů┼╝ wr├│ci┼é, po wizycie w barze, prawie ┼╝e na czworaka.
Żona położyła męża na kanapie, rozebrała go, wzięła prezerwatywę,
naplu┼éa w ni─ů i w┼éo┼╝y┼éa mu w ty┼éek.
Rano uradowana ┼╝ona wstaje idzie do kuchni i widzi ┼╝e jej m─ů┼╝ pali
nerwowo papierosy. Żona zapytała
- Kochanie jak ci min─ů┼é wczorajszy wiecz├│r z kolegami?
Na co m─ů┼╝ nerwowo wrzasn─ů┼é
- Ja nie mam koleg├│w!