#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Pewien szejk z naftowej...

Pewien szejk z naftowej krainy chcia艂 sobie kupi膰 samoch贸d. Ale nie byle jakiego Rolls Royce'a lecz cos du偶o porz膮dniejszego. 艁apie wiec za telefon i obdzwania najr贸偶niejsze fabryki luksusowych samochod贸w. Ale nic mu nie odpowiada. W ko艅cu dziwnym trafem 艂膮czy si臋 z fabryk膮 "Trabant贸w".
- Ile czeka sie u was na samoch贸d?
- A z 5 lat, ale mo偶e by膰 i d艂u偶ej...
Ho ho! - my艣li szejk - jak sie tyle czeka to dopiero musi by ekstra wozik!
- Zatem zamawiam jeden. Jestem szejk takitoataki. Przy艣lijcie jak najszybciej!
I odk艂ada s艂uchawk臋. A w fabryce panika. Przecie偶 nie mog膮 kaza膰 czeka膰 kr贸lowi nafty na "Trabiego" przez tyle lat! 艁aduj膮 samoch贸d na najbli偶szy statek i wysy艂aj膮 szejkowi. W 2 tygodnie p贸藕niej szejk chwali si臋 w klubie: - A na m贸j nowy supersamoch贸d b臋d臋 czeka艂 chyba z 5 lat! Ale firma ju偶 po tygodniu przys艂a艂a mi plastykowy model wozu... i on dzia艂a!!!

Dzwoni telefon. Pies...

Dzwoni telefon. Pies odbiera i m贸wi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Prosz臋 m贸wi膰 wyra藕niej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula!

Szczyt lenistwa....

Szczyt lenistwa.
Nie wyci膮gn膮膰 niezjedzonych kanapek z plecaka po zako艅czeniu roku szkolnego.

Gazeciarz biegnie ulic膮...

Gazeciarz biegnie ulic膮 i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo !45 poszkodowanych.
Przechodzie艅 kupuj臋 gazet臋 i m贸wi:
- Tu nie ma nic o tej sprawie!
Tymczasem gazeciarz biegnie dalej i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo! 46 poszkodowanych.

M臋偶czyzna w barze dostrzega...

M臋偶czyzna w barze dostrzega swego przyjaciela pij膮cego "do lustra", z wyra藕nie zrozpaczon膮 min膮. Podchodzi do niego i pyta:
- Stary, co si臋 sta艂o? Wygl膮dasz okropnie.
- W lutym zmar艂a moja matka. Zostawi艂a 35 tysi臋cy dolar贸w w spadku...
- Wsp贸艂czuj臋.
- We marcu zmar艂 m贸j ojciec, pozostawiaj膮c mi 60 tysi臋cy dolar贸w...
- Okropne.
- W kwietniu zmar艂 m贸j wujek i zostawi艂 mi 20 tysi臋cy dolar贸w...
- Rozumiem tw贸j pod艂y nastr贸j. Trzy bliskie osoby, jedna po drugiej. Ale to by艂o ju偶 prawie p贸艂 roku temu.
- No w艂a艣nie, k...a, i od tamtej pory kompletnie nic!

Nareszcie! Pantofelek...

Nareszcie! Pantofelek pasuje! Po tylu tygodniach poszukiwa艅,
m臋cz膮cej w臋dr贸wce po ca艂ym kr贸lestwie, sprawdzeniu setek,
a nawet tysi臋cy damskich st贸p, wreszcie ci臋 odnalaz艂em ukochana!
A teraz, o tajemnicza nieznajoma z balu, zdrad藕 mi swe imi臋!
- Zygmunt.

W czasie transmisji meczu...

W czasie transmisji meczu pi艂karskiego jeden z pi艂karzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i m贸wi:
- Panie redaktorze, mam pro艣b臋. Czy m贸g艂by pan wolniej m贸wi膰? My nie nad膮偶amy z gr膮!

Mam dow贸d w kszta艂cie...

Mam dow贸d w kszta艂cie ko艂a, ze zdj臋ciem w rogu.

Statki kosmiczne "Sojuz"...

Statki kosmiczne "Sojuz" i "Apollo" lec膮 nad ZSRR.
- Jaki p臋d do nauki przejawia nar贸d sowiecki - m贸wi kosmonauta ameryka艅ski z uznaniem - patrz膮 na nas chyba miliony teleskop贸w.
- Nie - odpowiada Rosjanin - oni tylko pij膮 z gwinta...

Dw贸ch wie艣niak贸w jedzie...

Dw贸ch wie艣niak贸w jedzie starym autem po jakiej艣 bocznej drodze. Pierwszy m贸wi:
- Zobacz, stary. Widzisz to drzewo w dolince? Pod nim po raz pierwszy upawia艂em seks.
- Super - m贸wi drugi. - Jak by艂o?
- No, c贸偶. Pospacerowali艣my troch臋, potem padli艣my na traw臋 i kochali艣my si臋 przez kilka godzin.
- No to super.
- Gdzie tam super. Nagle podnios艂em g艂ow臋 i zobaczy艂em, 偶e patrzy na nas jej matka.
- O, w mord臋. I co powiedzia艂a?
- No co mia艂a powiedzie膰? "Meee!鈥