Po ca艂onocnym piciu szachista...

Po ca艂onocnym piciu szachista wraca do domu nad ranem. 呕ona krzyczy:
- Gdzie by艂e艣 pijaku!?!
- Grali艣my u kolegi ca艂膮 noc w szachy.
- To dlaczego tak 艣mierdzisz piwem!?!
- A co?! Szachami mam 艣mierdzie膰?

Dw贸ch facet贸w wnosi napranego...

Dw贸ch facet贸w wnosi napranego w trupa go艣cia do baru.
Sadzaj膮 go na sto艂ku i jeden m贸wi:
- Dwa piwa prosz臋.
- A ten pan w 艣rodku nie pije?
- Nie, to kierowca.

Przychodzi pijak do domu,...

Przychodzi pijak do domu, ale 偶ona go nie chce wpu艣ci膰.
Puka wi臋c do s膮siad贸w, a tam otwiera mu ich ma艂y synek i m贸wi:
- Rodzic贸w nie ma w domu.
- To nic, czy przyni贸s艂by艣 mi szklank臋 wody?
Ch艂opiec po chwili przychodzi ze szklank膮, pijak wypi艂 duszkiem, ale m贸wi:
- Przynie艣 jeszcze jedn膮.
Ch艂opiec przyni贸s艂 tylko p贸艂. Na to pijak:
- Chcia艂em ca艂膮 szklank臋, dlaczego przynios艂e艣 p贸艂?
- Bo do kranu nie dosi臋gn臋, a z sedesu ju偶 wszystko wybra艂em.

Kole艣 cierpia艂 na bezsenno艣膰....

Kole艣 cierpia艂 na bezsenno艣膰. Poszed艂 wi臋c do lekarza, jak mu doradzi艂 kolega.
Spotykaj膮 si臋 po paru dniach:
-Hej. I co ci zaleci艂 lekarz?
-Waln膮膰 sobie pi臋膰dziesi膮tk臋 przed snem.
-I co pomaga?
-Pewnie, wczoraj k艂ad艂em si臋 osiem razy.

Kobieto! Chcesz, 偶eby...

Kobieto! Chcesz, 偶eby tw贸j m膮偶 szybko wr贸ci艂 z pijanki z kolegami? Wy艣lij mu SMS-a o tre艣ci ''Bierz wino i przyje偶d偶aj, m贸j idiota wr贸ci jutro'' - a potem wy艂膮cz telefon.

Przychodzi baba do lekarza,...

Przychodzi baba do lekarza, bardzo pobita, pot艂uczona. Lekarz do niej:
- O jejku, co si臋 pani sta艂o?
- Panie doktorze, ju偶 nie wiem co mam dalej robi膰. Za ka偶dym razem,kiedy m贸j m膮偶 przychodzi do domu pijany, t艂ucze mnie.
- No c贸偶, znam jeden absolutnie pewny i efektywny 艣rodek! W przysz艂o艣ci, kiedy pani m膮偶 przyjdzie pijany do domu, we藕mie pani fili偶ank臋 herbaty rumiankowej i niech pani p艂ucze gard艂o i p艂ucze, i p艂ucze....
Po jakim艣 czasie przychodzi ta sama kobieta do tego偶 lekarza, wygl膮da wygl膮da kwitn膮co i wspaniale. M贸wi do lekarza:
- Panie doktorze, wspania艂a rada! Za ka偶dym razem, kiedy m贸j m膮偶 dobrze wci臋ty wtacza si臋 do mieszkania,
ja p艂ucze i p艂ucze gard艂o a on nic mnie nie robi.
A lekarz na to:
- Widzi pani, po prostu trzyma膰 pysk zamkni臋ty...

Dwoch zuli idzie chodnikiem...

Dwoch zuli idzie chodnikiem a tu z okna leci podpaska i jeden dostal w czolo patrzy i mowi korwa wata a czolo rozJe***e

Wchodzi zakonnica do...

Wchodzi zakonnica do baru i m贸wi:
- Setk臋 czystej poprosz臋.
Barman si臋 zdziwi艂, ale nic, nala艂. Po chwili zakonnica:
- Jeszcze jedn膮
Barman zdziwiony, co to, druga? Ale nic, leje. Po chwili zakonnica:
- I jeszcze jedn膮.
Na to barman nie wytrzyma艂:
- Ale偶 siostro, czy to wypada?
Na co zakonnica:
- Ja to wszystko z mi艂osierdzia ludzkiego, bo nasza matka prze艂o偶ona klasztoru ma od dw贸ch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w takim stanie zobaczy, to si臋 chyba zesra...

Dwaj marynarze siedz膮...

Dwaj marynarze siedz膮 w barze.
Jeden m贸wi do drugiego:
- Czy wiesz, 偶e m贸j kumpel ma z艂oty kibel?
- Chyba za du偶o wypi艂e艣 - odpowiada drugi.
- Nie wierzysz? No to ci poka偶臋.
Id膮 do kumpla.
Pukaj膮 do drzwi.
Otwiera im ma艂y ch艂opiec i wo艂a:
- Tato! Przyszed艂 ten pan co Ci wczoraj w puzon narobi艂!

Niedziela. 4.12 rano....

Niedziela. 4.12 rano. Niemo偶ebnie skacowany facet wraca do domu. Wpada do kuchni, odkr臋ca kran z wod膮 i pije... pije... pije.
- Leokadia! - krzyczy napiwszy si臋. - Leokadia, wstawaj! Dzieci bud藕! Chod藕cie tu szybko!
- Co si臋 sta艂o?!
- Spr贸bujcie jaka cudowna woda! Co za smak!