emu
psy
syn

Przychodzi facet do pubu...

Przychodzi facet do pubu i woła kelnera:
-Poprosz─Ö piwo.
Kelner pyta:
-Jakie?Jasne czy ciemne?
Facet odpowiada:
-Jasne ┼╝e ciemne!

Dzwonisz na telefon stacjonarn...

Dzwonisz na telefon stacjonarny:
-Tak słucham.
-Jeste┼Ť w domu?

- W Walentynki zrobiono...

- W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankiet─Ö i okaza┼éo si─Ö, ┼╝e na romantyczny wiecz├│r walentynkowy najwi─Öcej os├│b chcia┼éoby p├│j┼Ť─ç ze mn─ů.
- To gratulacje, powiniene┼Ť si─Ö cieszy─ç!
- Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety...

Co skraca nasze ┼╝ycie?...

Co skraca nasze ┼╝ycie?
Co skraca nasze ┼╝ycie?
Zapami─Ötaj:
* Wypalony papieros skraca ┼╝ycie o 2 godziny.
* Flaszka wypitej gorzałki skraca życie o 4 godziny.
* Dzień pracy skraca życie o 8 godzin.

Na dyskotece wiejskiej,...

Na dyskotece wiejskiej, mieszczanin podchodzi do dziewczyny:
- Zatańczysz?
- Nie chulom.
Podchodzi do drugiej:
- Zatańczysz?
- Nie chulom.
Zrezygnowany podchodzi do trzeciej i si─Ö pyta:
- Zachulosz?
- Z wie┼Ťniakami nie ta┼äcz─Ö...

W Finlandii trawaj─ů targi...

W Finlandii trawaj─ů targi sprz─Ötu do wyr─Öb├│w lasu, Kanadyjska firma oferuje pi┼éy ┼éa┼äcuchowe kt├│rymi przecietny drwal dziennie ┼Ťcina 80 drzew. Ruscy na dzie┼ädobry kupili 200 sztuk dla swoich drwali na Syberii. Pierwszy dzie┼ä ruscy drawale ┼Ťcinaj─ů dziennie 300 dzrzew, drugi 250, trzeci 200, czwarty 150, pi─ůty 100, sz├│sty 50. Stwierdzono ┼╝e pi┼éy si─Ö popsu┼éy i zg┼éoszono awari─Ö do Kanady, z Kanady przyjecha┼é serwisant i m├│wi:

"Dajcie mi jedn─ů z tych popsutych pi┼é."

Dali:

"No zobaczmy tu jest łańcuch, tu prowadnica, tu silnik..."

A Ruscy drwale:

"SILNIK! TO TO MA SILNIK?"

Idzie kupa obrabowa─ç...

Idzie kupa obrabowa─ç bank,spotyka kup─Ö a tamta m├│wi:
- czy mog─Ö si─Ö przy┼é─ůczy─ç?
- tak
id─ů dwie kupy obrabowa─ç bank,spotykaj─ů kup─Ö a tamta m├│wi:
- czy mog─Ö si─Ö przy┼é─ůczy─ç?
- tak
Id─ů trzy kupy obrabowa─ç bank,spotykaj─ů sraczk─Ö a tamta m├│wi:
- czy mog─Ö si─Ö przy┼é─ůczy─ç?
- nie!to tylko dla twardzieli

Prosty człowiek, pierwszy...

Prosty cz┼éowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ┼Ťcis┼éa dieta, kropl├│wka trzy dni, potem kleik - dopad┼é go straszny g┼é├│d. Wchodzi piel─Ögniarka i pyta:
- Poda─ç Panu kaczk─Ö?
- O tak, kochaniutka i do tego mn├│stwo frytek!

Wchodzi facet do baru...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jedzie baca bryczk─ů przez...

Jedzie baca bryczk─ů przez granic─Ö. Zatrzymuje go ┼╝o┼énierz i pyta:
- co wieziecie w tej beczce baco?
- sok z banana.
- ale banan nie ma soku.
- to masz pan spr├│buj.
Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi:
- fuj a jedz se baco dalej.
Na to baca do konia:
- wio Banan!!!!!!!!!