kot
psy
syn

Przychodzi Jasiu do burdelu...

Przychodzi Jasiu do burdelu i pyta sie burdel mamy.
-Co jest za 5z艂? Burdel mama spojrzala na Jasia i m贸wi.
-Tylko wsadzi膰 i wyci膮gn膮膰.
Przychodzi Ja艣 do pokoju i wsadza. Prostytutka pyta si臋.
-Czemu nie wyci膮gasz?
-Bo ma tylko 2,50z艂.

Pani na lekcji geografii...

Pani na lekcji geografii pyta dzieci:
- Gdzie le偶y Afryka?
Na to Jasiu m贸wi:
- Prosz臋 pani chyba niedaleko, bo u taty w pracy murzyn doje偶d偶a na rowerze.

Przychodzi Jasiu do burdelu...

Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechan膮 偶ab膮 oraz skarbonk膮 i m贸wi do burdelmamy:
- Dzie艅 dobry. Czy jest pani chora na AIDS?
- Dziecko, po co ci pani chora na AIDS?
- No bo czy je艣li b臋d臋 uprawia艂 seks z pani膮 chor膮 na AIDS, to b臋d臋 chory na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzie艅 i b臋dzie mnie molestowa膰, to czy b臋dzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li m贸j tato b臋dze uprawia艂 seks z moj膮 opiekunk膮, to czy on te偶 b臋dzie chory na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li moja mama b臋dzie uprawia膰 seks z moim tat膮, to czy ona te偶 b臋dzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy je艣li 艣mieciarz przyjedzie jak w ka偶d膮 艣rod臋 i b臋dzie uprawia艂 seks z moj膮 mam膮, to czy b臋dzie chory na AIDS?
- Tak.
- No i o tego sukinsyna mi chodzi艂o, bo mi 偶ab臋 rozjecha艂.

Na lekcji polskiego:...

Na lekcji polskiego:
- Jasiu, jakiego rodzaju jest s艂owo "bud偶et"? - pyta nauczycielka.
- 呕e艅skiego, prosz臋 pani.
- Jeste艣 pewien?!
- Tak, bo ma dziur臋...

Ma艂gosia pyta mamy:...

Ma艂gosia pyta mamy:
- Mamusiu, mamusiu... Co to jest impotencja?
- Hmmm... Widzisz c贸reczko... To jest tak jakby艣 chcia艂a gra膰 ugotowanym makaronem w bierki...

- Gdzie 艣pi膮 wasi rodzice?...

- Gdzie 艣pi膮 wasi rodzice? - pyta si臋 pani dzieci w szkole
Na 艂贸偶ku m贸wi Ma艂gosia, na kanapie m贸wi Sta艣, na sofie - powiedzia艂a Nel
- A twoi Jasiu gdzie 艣pi膮?
- Moi to 艣pi膮 na linie
- Jak to na linie? No bo mama, rano m贸wi艂a do taty: "Spuszczaj si臋 szybciej, bo do roboty nie zd膮偶ysz"

Nauczycielka na lekcji...

Nauczycielka na lekcji do dzieci:
- Kim jest dla nas B贸g?
Zg艂osi艂a si臋 Magda:
- Jest pasterzem.
- A kim my jeste艣my dla Boga? - pyta si臋 znowu nauczycielka.
Nagle cisza w klasie nikt nie odpowiada. Wtem zg艂asza si臋 Jasiu
- Jeste艣my stadem baran贸w.

szef dzwoni do kowalskiego...

szef dzwoni do kowalskiego w czasie pracy. Kowaliski opowiedz jeden z tych swoich Zaje****ych kawa艂贸w!!! Nie moge teraz szefie bo pracuje. na to szef wybucha 艣miechem przez telefon i m贸wi "hahahahaha Zaje****e dawaj jeszce jeden"

Jasio m贸wi do mamy: ...

Jasio m贸wi do mamy:
- Lampki si臋 pal膮.
Mama:
- Lampki si臋 艣wiec膮 a nie pal膮.
Po kilku minutach przychodzi znowu i m贸wi:
- Firanka te偶 si臋 艣wieci.

Jasiu wraz z tat膮 spacerowa艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.