emu
psy
syn

Rozmawiaj─ů faceci o swoich...

Rozmawiaj─ů faceci o swoich ┼╝onach:
- Kaziu, jak do swojej starej wołasz?
- Ej, stara!
- Uuuu... a ty, Heniek?
- Ej, gruba!
- Uuuu... no a ty, Edziu?
- Ej, brzydulo!
- Uuu... fatalnie... fatalnie...
- No dobrze, to w takim razie jak ty wo┼éasz na swoj─ů?
- Ja? Ja wo┼éam: "Hej, ty, moja ma┼éa, ma┼éoletnia ┼Ťlicznotko!"
- Wow! Nooo! A ona do ciebie?
- "Ty przekorny sku...synu".

Ranek po nocy po┼Ťlubnej....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wchodzi pijany facet...

Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego ┼╝ona i pyta:
- Gdzie by┼ée┼Ť?
- Na do┼╝ynkach - odpowiada m─ů┼╝.
- Na do┼╝ynkach w styczniu?!
- Tak. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Tobie to wszystko si─Ö kojarzy z seksem...
- Nieprawda... Ty nie...

Mężczyzna około 40-tki...

M─Ö┼╝czyzna oko┼éo 40-tki pomyka┼é szos─ů w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy ju┼╝ dwukrotnie przekroczy┼é dozwolona pr─Ödko┼Ť─ç we wstecznym lusterku zobaczy┼é charakterystyczne czerwono-niebieskie migaj─ůce ┼Ťwiate┼éka. Pewien mocy swojego
samochodu ostro przyspieszy┼é, ale w├│z policyjny nie dawa┼é za wygran─ů. Po chwili zda┼é sobie jednak spraw─Ö, ┼╝e w ten spos├│b mo┼╝e przysporzy─ç sobie wielu k┼éopot├│w i zjecha┼é na pobocze. Policjant podszed┼é do niego, bez s┼éowa sprawdzi┼é prawo
jazdy i powiedział:
- To by┼é dla mnie d┼éugi dzie┼ä, zbli┼╝a si─Ö koniec mojej zmiany, na dodatek jest pi─ůtek trzynastego. Mam do┼Ť─ç papierkowej roboty, wiec je┼Ťli znajdzie pan jakie┼Ť dobre wyt┼éumaczenie na swoja ucieczk─Ö, pozwol─Ö panu odjecha─ç bez mandatu. M─Ö┼╝czyzna pomy┼Ťla┼é chwilk─Ö i powiedzia┼é:
- W zesz┼éym tygodniu moja ┼╝ona zostawi┼éa mnie dla jakiego┼Ť policjanta. Ba┼éem si─Ö, ┼╝e chcia┼é mi j─ů pan odda─ç.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.

Po nocy po┼Ťlubnej m┼éoda...

Po nocy po┼Ťlubnej m┼éoda ┼╝ona chwali si─Ö matce:
- Mamo! Zrobili┼Ťmy to 2 razy!
Ta to ma szcz─Ö┼Ťcie - pomy┼Ťla┼éa matka. Po tygodniu c├│rka chwali si─Ö matce:
- Mamo! ostatnio było 8 razy!
- Matka z niedowierzaniem kr─Öci g┼éow─ů. Ale gdy po dw├│ch tygodniach matka dowiedzia┼éa si─Ö, ┼╝e ostatnio by┼éo 20 razy kaza┼éa m─Ö┼╝owi pogada─ç z zi─Öciem.
- Słuchaj - mówi - musisz się trochę opanować bo mi córkę zmarnujesz!
- Niech si─Ö tata nie boi - ona liczy tam i z powrotem...

Rozmowa dw├│ch kumpli:...

Rozmowa dw├│ch kumpli:
- Dałem do gazety ogłoszenie, że szukam żony i dostałem setki ofert!
- Jakie┼Ť interesuj─ůce?
- Wszystkie zaczynaj─ů si─Ö od s┼é├│w: ÔÇ×We┼║ pan moj─ůÔÇŽÔÇŁ

M─ů┼╝ m├│wi rano do ┼╝ony: ...

M─ů┼╝ m├│wi rano do ┼╝ony:
- Śniło mi się, że umarłem.
- Jak d┼éugo by┼ée┼Ť w czy┼Ť─çcu?
- Ani chwili. Jak tylko ┼Üwi─Öty Piotr mnie zobaczy┼é, zaraz zawo┼éa┼é: "Ty, F─ůfara! Znam ja t─Ö twoj─ů bab─Ö. Czy┼Ťciec w por├│wnaniu z ni─ů, to niewinna igraszka. Id┼║ od razu do nieba!".

Zazdrosny m─ů┼╝ przypomina...

Zazdrosny m─ů┼╝ przypomina ┼╝onie, ┼╝e przed ┼Ťlubem mia┼éa wielu narzeczonych:
- Nie przecze, to prawda. Ale czy to nie jest cudowne, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie ty,
kochanie, zakwalfikowa┼ée┼Ť si─Ö do fina┼éu?!

M─ů┼╝ przychodzi z pracy...

M─ů┼╝ przychodzi z pracy i widzi swoj─ů ┼╝on─Ö nag─ů
- Dlaczego si─Ö nie ubierzesz??!!
- Przecież ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!!
M─ů┼╝ otwiera szaf─Ö i m├│wi:
- Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cze┼Ť─ç J├│zek... czwarta suknia...