Wchodzi dresiarz do wypo偶yczal...

Wchodzi dresiarz do wypo偶yczalni DVD i pyta:
- Czy macie mo偶e p艂yt臋 Chopina - etiuda, opus 10, numer 12 w wykonaniu Richtera?
- Eee.. no nie s膮dz臋.
- Dobra, k***a sy艅ciu. A jak znajd臋?

Jedzie pasa偶er taks贸wk膮...

Jedzie pasa偶er taks贸wk膮 i chwyta taks贸wkarza za rami臋 偶eby powiedzie膰 mu gdzie ma si臋 zatrzyma膰. Nagle ten wpada w po艣lizg, ledwo wyhamowa艂, a pasa偶er go pyta:
- Panie co pan taki nerwowy?
- Bo ja robi臋 jako taks贸wkarz dopiero pierwszy dzie艅... wcze艣niej pracowa艂em w zak艂adzie pogrzebowym jako kierowca karawanu.

JEJ pami臋tnik:...

JEJ pami臋tnik:

Sobota wieczorem, wyda艂 mi si臋 troch臋 dziwny. Um贸wili艣my si臋 na drinka w
barze. Poniewa偶 ca艂e popo艂udnie z kole偶ankami by艂am na zakupach, my艣la艂am, 偶e
mo偶e to moja wina...dotar艂am troch臋 z op贸藕nieniem; ale on nic nie powiedzia艂.
呕adnego komentarza. Rozmowa by艂a jaka艣 spi臋ta, wi臋c ja proponowa艂am p贸j艣膰 w inne
miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do 艂adnej restauracji on dalej by艂
dziwny. By艂 jakby nieobecny. Pr贸bowa艂am go rozbawi膰, i zacz臋艂am si臋 zastanawia膰,
czy to moja wina czy nie! Pyta艂am, czy co艣 nie tak zrobi艂am, on powiedzia艂 偶e
nie mam z tym nic wsp贸lnego, ale jego odpowied藕 nie by艂a przekonuj膮ca. P贸藕niej w
drodze do domu obj臋艂am go i powiedzia艂am 偶e go bardzo kocham ale on da艂 mi tylko
zimny poca艂unek bez 偶adnego s艂owa. Nie wiem jak t艂umaczy膰 jego zachowanie, nic
nie powiedzia艂... nie powiedzia艂 偶e mnie kocha... bardzo si臋 tym martwi臋! W
ko艅cu byli艣my w domu; w tamtej chwili by艂am pewna 偶e on chcia艂 mnie zostawi膰;
pr贸bowa艂am z nim pozmawia膰, ale on w艂膮czy艂 telewizor i ogl膮da艂 co艣 zanurzony w
my艣lach, chc膮c jakby powiedzie膰 偶e wszystko si臋 sko艅czy艂o. W ko艅cu podda艂am si臋
i posz艂am spa膰. Ale dziesi臋膰 minut p贸藕niej, niespodziewanie on te偶 przyszed艂 do
艂贸偶ka, i o dziwo odda艂 moje pieszczoty, i kochali艣my si臋, mimo 偶e ca艂y czas by艂
jaki艣 zimny, jakby daleko ode mnie. Pr贸bowa艂am rozmawia膰 znowu o naszej
sytuacji, o jego zachowaniu, ale on ju偶 spa艂. Zacz臋艂am p艂aka膰, i p艂aka艂am ca艂y
noc a偶 zasn臋艂am. Jestem pewna, 偶e on my艣li o innej, moje 偶ycie jest takie
trudne."

JEGO pami臋tnik

"Legia przegra艂a... ale przynajmniej by艂 sex !"

Siedzi w pokoju dwoje...

Siedzi w pokoju dwoje SZYBKICH. Siedz膮, nic nie robi膮 - nuda. Pierwszy:
- Mo偶e herbat臋 zrobimy?
- Dobry pomys艂.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenk臋, herbat臋 do szklanek wrzucili, wrz膮tkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do sto艂u - wszystko trwa艂o nie wi臋cej ni偶 8 sekund. Wypili, siedz膮, nic nie robi膮 - nuda. Drugi:
- Mo偶e zadzwonimy do Wacka? W贸dki przywiezie, dziewczynki jakie艣 ze sob膮 we藕mie?
- Dobry pomys艂.
I 艣miga do telefonu, podnosi s艂uchawk臋, z pr臋dko艣ci膮 d藕wi臋ku wybiera numer i m贸wi jakby strzela艂 z ka艂asznikowa:
- Wacek, przjzdzj, nudn, wdke przwz, o dziwcznch nie zpmnij!
Min臋ly 2 sekundy i rozlega sie dzwonek. Obydwoje rzucaj膮 si臋 w kierunku drzwi, otwieraj膮 b艂yskawicznie 5 zamk贸w i patrz膮, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, ko艂ysz膮c si臋 na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnosz膮, czytaj膮:
- Poszli艣my w pi*du, jak d艂ugo k***a mo偶na czeka膰?

Trwa II Wojna 艢wiatowa....

Trwa II Wojna 艢wiatowa.
Grupa Polak贸w uciekaj膮ca przed Hitlerem schowa艂a si臋 w pustej studni.
Gdy Hitler po chwili dotar艂 do studni nachyli艂 si臋 i powiedzia艂:
- Halo
A grupa uciekinier贸w udaj膮ca echo:
- Halo, Halo
Hitler:
- A mo偶e uciekli do lasu?
Grupa:
- A mo偶e uciekli do lasu, do lasu
Hitler:
- A mo偶e s膮 w studni?
Grupa:
- A mo偶e s膮 w studni, w studni
Hitler:
- A mo偶e wrzuc臋 tam granat.
Grupa:
- A mo偶e uciekli do lasu, do lasu

Obecnie jest mo偶liwo艣膰...

Obecnie jest mo偶liwo艣膰 adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek b臋dzie robi膰 za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spa膰 za Ciebie do jedenastej.
Chodzi膰 za Ciebie na kaw臋.
Odbywa膰 poobiednia sjest臋.
Wieczorem siedzie膰 za Ciebie w knajpce.

Ja ju偶 adoptowa艂em i mam luz - mog臋 pracowa膰 od rana do wieczora.

Pobudka :)

Niecierpliwi - przewincie do pierwszej minuty i obejrzyjcie do konca.

Spotykaj膮 sie dwa dziadki...

Spotykaj膮 sie dwa dziadki po latach i jeden m贸wi do drugiego:
- Wiesz..... jo mom tako skleroza, 偶e ju偶 nie wiem czy 偶ech by艂 w sz贸stej kompani si贸dmego pu艂ku, czy w si贸dmej kompani sz贸stego pu艂ku.....
A drugi na to:
- OOO.... to jeszcze nic.... jo nie wiem czy 偶ech dosto艂 kulk膮 mi臋dzy 艂opatki, czy 艂opatk膮 mi臋dzy kulki!

Trzej informatycy wybrali...

Trzej informatycy wybrali si臋 na piwo. Rozmowa od razu zesz艂a na programy, aplikacje, karty pami臋ci itd. W ko艅cu jeden nie wytrzyma艂:
- Koledzy, czy my musimy zawsze gada膰 o robocie, nawet po robocie? Pogadajmy o czym innym.
- A o czym?
- Cho膰by o dupach.
Zapad艂a d艂uga cisza, w ko艅cu jeden si臋 odzywa:
- Moja karta pami臋ci jest do dupy...