#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Osiedlowa sielanka, bachory...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przed drzwiami szpitala...

Przed drzwiami szpitala stoi inteligentnie wyglądający facet, z wyciągniętą ręką i kartką: "Zbieram na operację. Pomocy!" Mija go jakaś matrona i zniesmaczona mówi:
- Jak panu nie wstyd, tak ludzi oszukiwać?! Tu jest państwowy szpital, operacje są za darmo!
- To to ja wiem, droga pani, i owszem, jest mi bardzo wstyd, ale ja tu jestem chirurgiem...

Wieczór, centrum Warszawy....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Panie doktorze, mój...

- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.

Szła Maryś zimową porą...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Skazany na karę śmierci...

Skazany na karę śmierci ma ostatnie życzenie: aby go zapisać do PZPR. Obrońca tłumaczy, że i tak nie uniknie wyroku, ale skazanie nadal się upiera. Kiedy spełniono jego życzenie pytają go, dlaczego tak mu na tym zależało.
- Szwagier bardzo się ucieszy, że znów jednego partyjnego powiesili. Dirol

Reforma szkolnictwa prowadzi...

Reforma szkolnictwa prowadzi także do zmian pewnych zasad w języku polskim. Obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe trzy odmiany:
1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
10. Łapownik - kto komu ile?

ZAMIAST...

ZAMIAST

Siedzę sobie i coś mnie zasuszyło. Mówię do mamy:
- Mamuś idę do sklepu po jakiegoś żuberka.
Na co Rodzicielka moja:
- Córuś nie możesz pić codziennie piwa bo wpadniesz w alkoholizm, zrób sobie lepiej jakiegoś drinka.

- Tato - pyta synek -...

- Tato - pyta synek - co to jest hipopotam?
- To jest taka zwariowana ryba.
- Ryba? Przecież on żyje na lądzie.
- Na tym właśnie polega jej wariactwo.

PROPOZYCJA...

PROPOZYCJA

Siedzę sobie wczoraj z kumplami w knajpie. Strasznie dużo ludu się zjawiło. Pijemy piwko, gadamy, gdy nagle za plecami mi coś szybko przemknęło i wpadła popielniczka na stół. Odwracam się i widzę młodą kelnerkę, która wymienia popielniczki. Mówię:
- Ale się wystraszyłem.
A kelnerka robiąc swoje mówi:
- To zrzućcie się dla mnie na operację plastyczną...
Siedziałem może z 5 sekund w milczeniu aż sobie poukładałem o co jej chodzi. Jeszcze rano jak się obudziłem i piłem wodę do kwiatków to się śmiałem.
Ja chyba nie zrozumiem kobiet nigdy....