#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Mojżesz wspiął się na...

Mojżesz wspiął się na górę Synaj i ukazał mu się tam Anioł.
I Anioł odezwał się do niego w te słowa:
„Nie lękaj się! Oto zwiastuję Ci dobrą Nowinę...znajdziesz niemowlę...“
Następnie wyciąga kilka poskładanych kartek papieru, przegląda je i po chwili stwierdza drapiąc się po głowie:
- ... Cholera, pośpieszyłem się...!

ZGASIŁA JAK PAPIEROSA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Prezydent pewnego kraju...

Prezydent pewnego kraju w środkowej Europie postanowił zbadać nastroje społeczeństwa. Zmienił okulary na ciemne, rozjaśnił wąsy, nałożył na głowę pilotkę i ubrał się w baranicę.
Zmierzchało... Prezydent-przebieraniec ruszył na targowisko na jednym ze stołecznych osiedli. Podchodzi do kolesia, sprzedającego mięso:
- Ile kilo wieprzowiny?
- 150 złotych.
- Czemu tak drogo?
- Bo nasz prezydent to debil.
Następnego dnia - już ubrany normalnie, na dodatek w limuzynie i z ochroną - podjeżdża prezydent na bazarek i zagaja tegoż samego handlarza:
- Ile kilo wieprzowiny?
- 150 złotych.
- Czemu tak drogo?
- Przecież ci wczoraj wieczorkiem, debilu, powiedziałem...

- Proszę pańskie prawo...

- Proszę pańskie prawo jazdy - zwraca się policjant do kierowcy.
- Ok, ale to trochę potrwa, bo właśnie jadę zapisać się na kurs.

Wraca Kowalska z zakupów....

Wraca Kowalska z zakupów. Wchodzi po schodach, a tu nagle przed nią staje ekshibicjonista i rozchyla poły płaszcza.
Kowalska patrzy i mówi:
-O masz, teraz sobie przypomniałam. Jajek nie kupiłam!

Porodówka....

Porodówka.
Rodzi się czarne dziecko. Odbierająca poród pielęgniarka ze zdziwieniem pyta strażnika trzymającego rodzącą za rękę:
- To pańskie dziecko?
- Pewnie tak!... Żona w domu zawsze tak jakoś wszystko lubi przypalić!

Kowalski budzi się rano...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mąż z żoną śpią głębokim...

Mąż z żoną śpią głębokim snem. Nagle dzwonek do drzwi. Żona zrywa się i woła:
- O rany mąż wraca!
W tym momencie zbudzony mąż wskakuje pod łóżko. Po chwili otrzeźwiał i mówi do żony:
- Oj oboje mamy nadszarpnięte nerwy.

Zachciało się chłopu...

Zachciało się chłopu w Krakowie odlać, a wokoło pełno ludzi - nigdzie nie idzie się schować. Wpadł na pomysł, że wejdzie do budki telefonicznej i sfinalizuje problem. Jak pomyślał, tak i zrobił: wszedł do budki, dla pozorów otworzył książkę, poczytał, zdjął słuchawkę, cichaczem wyjął członka i oddaje naturze, co jej. Nagle stan błogości przerywa mu niebieskie stworzenie:
- Dzień dobry obywatelu.
- Dzień dobry.
- A co to my tu robimy?
- Przez telefon dzwonię.
- A dlaczego członek wyjęty?
- A, bo ja na sex telefon dzwonię, panie władzo.

Jeśli facet otwiera kobiecie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.