psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Kiedy ze swoją dziewczyną...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dowcipy o Jasiu to najbardziej...

<p style="text-align: justify;">Dowcipy o Jasiu to najbardziej popularna kategoria dowcipów. Któż z nas nie zna chociaż kilku. <a title="Kawały o Jasiu" href="http://potworek.com/dowcipy/o-jasiu">Kawały o Jasiu</a>&nbsp;wyśmiewają się z dziecięcej naiwności, a także cwaniactwa dzieciaków. Wiele z dowcipów o Jasiu ma charakter sytuacyjny. W tej obszernej kategorii istnieją historie bawiące zarówno starszych jak i młodszych. &nbsp;Te i inne czynniki wskazują, że kawały o Jasiu są bardzo rozległą kategorią.&nbsp;</p><p style="text-align: justify;">Sam Jaś z dowcipów, jak już wspomniałem, jest postacią trochę naiwną, wesołą, lubiącą stroić sobie żarty, a także jest to chłopiec całkiem przedsiębiorczy i elokwentny. Chociaż zdarza sie mu też popełnić często jakąś głupotę. Kawały o Jasiu są obrazem tych cech w dzieciakach, które nas bawią i które, w gruncie rzeczy, lubimy. Patrząc na takie sytuacje z boku śmiejemy sie do rozpuku. Gorzej gdy tym Jasiem z dowcipów jest nasz syn.</p><p style="text-align: justify;">Nieodłączną częścią kawałów o Jasiu są jego problemy w nauce i nieciekawe oceny. Jasiu ma też wymagającą nauczycielkę i surowego tatę. Z taką sytuacją się utożsamiamy,&nbsp;<a title="Dowcipy o Jasiu" href="http://potworek.com/dowcipy/o-jasiu">dowcipy o Jasiu</a> są o naszych kolegach, braciach i o nas samych.</p><p style="text-align: justify;">&nbsp;</p><p style="text-align: justify;">&nbsp;</p><p style="text-align: justify;">&nbsp;</p><p style="text-align: justify;">&nbsp;</p><p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do swojej matki i mówi z płaczem:
-Mam dwie wiadomości dobrą i złą.
-To zacznij od dobrej.
-Jestem w ciąży.
-A ta zła?
-Z twoim mężem.

Podczas międzynarodowej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mąż powiedział,że będzie...

Mąż powiedział,że będzie nocował u najlepszego przyjaciela.Zadzwoniłam do pięciu przyjaciół.U dwóch nocował u trzech jeszcze śpi.... :/

Myśliwy oddaje strzał. ...

Myśliwy oddaje strzał.
- Idź, sprawdź co to za zwierzę - mówi do kolesia od nagonki.
Gościu idzie, patrzy i wraca:
- W dowodzie ma "Klemens Wiśniak".

- Mam dla pana złą wiadomość...

- Mam dla pana złą wiadomość – mówi ordynator oddz. Kardiochirurgicznego Państwowego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Pułtusku do „cieniutko” wyglądającego pacjenta – Mimo wykonanej operacji zostało panu najwyżej sześć miesięcy życia.
Pacjent przykrył twarz dłońmi i przez długą chwilę pozostawał w tej pozycji. Potem sięgnął do kieszeni pidżamy i wyjął mały kalkulator. Coś tam zaczął liczyć i odezwał się słabym głosem.
- Wie pan co, panie doktorze? Ja też mam dla pana niezbyt dobrą wiadomość. Prowadzę małą firmę budowlaną i przez ostatnie lata zebrało mi się sporo zaległości wobec ZUS-u i teraz tak liczę, że przez te pół roku, za żadne skarby nie uda mi się zarobić tyle, aby te długi uregulować, więc pański szpital nie dostanie z NFZ ani grosza za moją operację.
Teraz ordynator schował twarz w dłoniach. Po chwili wziął długopis sięgnął po kartę szpitalną pacjenta i odrzekł:
- No dobra. W takim razie piszemy, że zostało panu dwa lata życia.

Mamo siku - mówi Jasiu ...

Mamo siku - mówi Jasiu
-Nie bo zaraz samolot przyleci
Za chwilę:
-Mamo Leci!!!
-Gdzie?
-Po nogawkach

ZRÓB COŚ W WŁOSAMI...

ZRÓB COŚ W WŁOSAMI
Pogoda jakaś taka plugawa była że czepiały się człowieka różne bakterie i infekcje. Z zapchanym nosem i ewidentną grypą udałem się więc do przychodni celem wizyty u konowała, co by mi jakieś proszki przepisał na choróbsko czy coś.. A więc przycupnąłem sobie na końcu kolejki grzecznie, vis a vis młodej babki lat około ...dziestu i siedzącego obok, z gilem do pasa, jej chłopaka/męża (niepotrzebne skreślić).
Kobitka trajkotała i szczebiotała wesoło, psując swoim piskliwym i przenikliwym głosem atmosferę nabożnego oczekiwania, jaka zwykle panuje w tego typu miejscach. Po jakiś piętnastu minutach byłem pełen podziwu dla zakatarzonego gościa, bo mi jej głos boleśnie wkręcał się w rozpalony gorączką mózg a co dopiero jemu, skoro paplała mu prosto w ucho:
- No i chyba nadszedł czas, żebym zrobiła sobie sobie coś z włosami... Tak! Co ty na to? Słyszysz? Mówię do ciebie... Jak myślisz? No powiedz coś... Może balejaż co?
Gościu powoli zwrócił w jej stronę przekrwione oczy i wycedził przez zęby:
- A weź se strzel te dwa... Jak one... No kurna...
- Kucyki? Oszalałeś? - obruszyła się zdziwiona.
- Nie k***a, czułki... Będziesz jak ta chrzaniona MRÓWKA Z...
Paniusia zamilkła... Zamilkli wszyscy w poczekalni... Siara jak sto pięćdziesiąt. Gościu spojrzał się na mnie, a ja powoli i dyskretnie uniosłem kciuk do góry... Coś na kształt uśmiechu przemknęło mu się po twarzy...

W noc poślubną facet...

W noc poślubną facet pokazuje swej młodej, niewinnej, blond małżonce przyrodzenie i mówi, że to jedyne na świecie. Ona oczywiście mu wierzy. Wkrótce on wyjeżdża służbowo, a kiedy po kilku tygodniach wraca, żona robi mu wyrzuty:
- Powiedziałeś mi, że masz jedynego na świecie. A Stefan, wiesz, ten nasz agent ubezpieczeniowy, też ma!
- No cóż... Wiesz... Stefan to kumpel z wojska. Miałem dwa, to jednego mu dałem.
- No tak... Ale dlaczego dałeś mu większego???