Wnuczka wybiera sie na dyskotekę,szykuje się i na koniec pyta babcię: "Jak wyglądam??" Na to babcia odpowiada: "ślicznie wnusiu,ale zapomniałaś założyć majteczki!"
-"Babciu,a czy jak ty idziesz na koncert to wkładasz watę do uszu??"
Przychodzi zając do sklepu i pyta:
- jest kakao?
Sprzedawca odpowiada:
- nie ma.
Przychodzi zając drugiego dnia i pyta:
- jest kakao?
Sprzedawca zdenerwowany mówi:
- nie ma, ale jak przyjdziesz tu trzeciego dnia i zapytasz o kakao, to ci gwoźdźmi uszy do lady przybiję.
Przychodzi zając trzeciego dnia i pyta:
- są gwoździe?
- nie ma
- to może jest kakao?
Jasiu lubił jeździć rowerkiem. Jak chciał ruszyć, mówił "lowelku, jedź". Jak się chciał zatrzymać, mówił "lowelku stój". Pewnego dnia przed przejściem dla pieszych zatrzymał się i powiedział "lowelku stój". Obok przechodziła jakaś pani:
-Taki duży chłopczyk, a "r" nie potrafi powiedzieć.
-sp****alaj ku*wo! A ty lowelku jedź.
- Ja już nie mogę, Stefan. Jak wracam naje*any do domu, moja stara napierdziela mnie w łeb wałkiem!
- Polikarp, załóż na głowę garnek i będzie spoko.
Następnego dnia:
- I co, Poli, pomógł garnek?
- Tak, dzieki! Jak go wcisnąłem, to sucz nic nie widziała i mnie nie trafiła!
Kocham się w chłopaku mojej koleżanki, nie chcę jej zranić więc powiedziałam sobie że poczekam aż się rozstaną. Dlatego odrzucałam propozycje innych chłopaków. Dzisiaj dowiedziałam się że mają dziecko i będą brali ślub. Mam 29 lat i nie mam chłopaka.