psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

- Wasia ma żonę jak traktor......

- Wasia ma żonę jak traktor...
- Tak ciągnie?
- Nie, stale coś tam warczy.

Z reklamy dla kobiet:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Cóż ja widzę, kochana!...

- Cóż ja widzę, kochana! Nie miałam pojęcia, że w ciąży jesteś! Który miesiąc?
- Już piąty. Nie wiem kiedy ten czas zleciał!
- Gratuluję! Tobie i Kazikowi. Pewnie dumny przyszły tata nie może doczekać się potomka?
- Zgadza się. Choć wiesz, teraz jest bardzo zajęty. Kompletuje wyprawkę, remontuje dom, żeby był pokój dla malucha, załatwia to i tamto…
- A zdradź mi, imię już wybraliście?
- Właśnie tu nie możemy dojść do porozumienia. Ja bym chciała Asię albo Marcina, w zależności od płci, bo nie chcieliśmy znać wcześniej.
- A Kazik?
- Kazik dziewczynce chce dać Skarbonka, a chłopcu Portfelik…

Lepiej raz zobaczyć,...

Lepiej raz zobaczyć, niż sto razy usłyszeć - pomyślał emeryt porównując rachunek za wypożyczenie kasety porno z rachunkiem za seks telefon.

Wyczerpany Zenek legł...

Wyczerpany Zenek legł na sianie i zapytał:
- I jak? Było ci dobrze, Mariola?
- MUUUUUU!

PRZYDATNY GARNITUR...

PRZYDATNY GARNITUR

Kumpel właśnie opowiedział. Kumpel ma za tydzień ślub.
Kumpel ma również 83 letniego, osobistego dziadka w ilości sztuk 1
Jako, że ślub już niedługo, trzeba było dziadka, że tak powiem, ogarnąć poprzez kupno odpowiedniego garnituru.
Wywiązała się rozmowa matki kumpla z dziadkiem
- Tata pojedzie z nami dzisiaj, to garnitur nowy kupimy.
- Ale przecież ja mam garnitur...
- Ale tamten to już stary... Kupimy nowy, to się jeszcze przyda...
- CO SIĘ PRZYDA? JAKIE PRZYDA SIĘ? NA CO? JA WAM DAM SIĘ PRZYDA! NIE JADĘ!
Tak więc dziadek chyba pójdzie jednak w starym...

Chłopiec podbiega do...

Chłopiec podbiega do mamy na ulicy.
- Mamo! - A od dwóch chłopców to mogą się zdarzyć dzieci?
- Nie, kochanie - odpowiada mama z uśmiechem.
Chłopak z krzykiem podbiega do swoich kolegów na podwórku:
- I co, nie mówiłem, duraki? Kontynuujemy, kontynuujemy!!!

INTENCJE FACETÓW...

INTENCJE FACETÓW
Koleżanka z pracy jest na etapie poszukiwania. Świeża rozwódka, zerwana ze smyczy, aczkolwiek naiwna. Od jakiegoś czasu gada na gg z jakimś facetem. Znają się realnie, ale na gg lepiej im gadanie wychodzi. Przed weekendem koleżanka zaaferowana:
- On chce się umówić ze mną na kawę. I co o tym myślisz?
Wiem że jestem okropna:
- Chce cię przelecieć.
- Oj ty już przestań z tym swoim cynizmem. On nie jest taki.
Na drugi dzień:
- Mówiłam, że nie jest taki. Pytał mnie jak się czuję, bo ostatnio byłam chora. Pytał jak Zuzia (córka), i co teraz powiesz?
- No nic - chce cię przelecieć.
Obraziła się ciężko, nie odzywała się do mnie do końca dnia. Minął weekend, przychodzę do pracy i pytam:
- Jak kawa z wielbicielem z gg?
- Zamknij się!
- Ależ co się stało? Nie zaprosiłaś go na kawę?
- Zaprosiłam. Po dwóch łykach kawy chciał mnie przelecieć.
Wróżę tanio acz skutecznie.

Żona kłóci się z mężem:...

Żona kłóci się z mężem:
- Wy, faceci, myślicie tylko o seksie i chlaniu!
- Nieprawda, czasami myślimy też o kulturze i sztuce.
- O jakiej kulturze? O jakiej sztuce?!
- O kulturze picia i sztuce kochania...

Pewien facet podejrzewając...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.