psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Napijemy się?
- Nie, daj spokój, wczoraj miałem tak ciężki wieczór, że dziś na alkohol nawet spojrzeć nie mogę...
- To może zapalimy?
- Nie, nie... Po wczorajszym, to na samo wspomnienie papierosów mnie rwie...
- Z tobą, to... Jak cię zaraz kopnę w d*pę...
- Przestań!
- Oho... Faktycznie miałeś wczoraj ciężki wieczór...

Podczas seksu kobieta...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Z Zośką się rozstaliśmy....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Kola, wstawaj!...

- Kola, wstawaj!
- Swietłana, daj jeszcze pospać...
- Ja nie Swietłana. Ja jestem jej mężem.

JASTRZĘBI KRZYK...

JASTRZĘBI KRZYK

Rodziciel mój pracuje w ochronie środowiska. Przyszła do niego pani pewna z problemem polegającym na gołębiach, które... brudziły. I czy by można coś z tym zrobić. No to tata mój znalazł w Internecie krzyki jastrzębia gołębiarza, zgrał jej na płytkę i polecił odtwarzać z godzinę dziennie, byle głośno.
Pani przyniosła płytę do domu, wzięła wieżę, wystawiła na balkon i puściła. Gołębie uciekły w popłochu. Jej ślubny zaś, który na kanapie drzemał poobiednio, otworzył jedno oko i zapytał uprzejmie:
- Co to?!
- Jastrząb.
- Wygoń go, spać nie mogę!

WYPRAWA ŁOWIECKA...

WYPRAWA ŁOWIECKA

Wprowadzenie:
W zeszłym roku córuchna moja była na wakacjach na Słowacji (rejon Bańskiej Bystrzycy). Pensjonat był położony przy polanie leśnej. Straż leśna ostrzegała dzieciaki i opiekunów kolonii przed niedźwiedziami, które kręcą się po okolicy. Wróciła pod ich, znaczy się niedźwiedzi, wielkim wrażeniem. I do tej pory zresztą jest. Napomnę jeszcze, że prowadzę życie w Wielkopolsce i raczej ciężko u nas o niedźwiedzia w lesie.
Rzecz właściwa.
Wracam dzisiaj ja z pracki (styrany jak wół). W drzwiach meldunek od córki:
- Była Hania od M. i masz szybko się ubierać, zabrać flintę i idziecie z jej tatą do lasu bo jest... niedźwiedź.
- Ok - skwitowałem i siadam do obiadku.
Widzę, że córka coś nie teges. Podniecona, kreci sie, wygląda przez okno.
- No czemu nie idziesz tato?
- Zjem i pójdę
- A niedźwiedź pewnie ucieknie, a tak w ogóle to skąd tu niedźwiedź w lesie?
- No z Leszna...
- Co, z zoo uciekł!?
- Jak z zoo?
I wtedy błysk , zrozumiałem. Zaliczyłem glebę.
Dzieciak myślał o realnym niedźwiedziu, a tymczasem przyjechał Tadziu Niedźwiedź, kolega z koła łowieckiego. Mielim czyścić paśniki. Skończyło się na 2 butelkach. Jutro będziem czyścić.

Przychodzi facio do apteki:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Bóg dał mężczyźnie dwie...

Bóg dał mężczyźnie dwie rzeczy odróżniające go od kobiety - penisa i mózg.
Potem pomyślał i zrobił w penisie dziurkę, żeby mózg się nie udusił...

Spotyka się dwóch żuli,...

Spotyka się dwóch żuli, jeden się uskarża:
- Już całkiem ześwirowałem... Nawet na urlopie myślę o pracy!
- Jak to?
- Poszedłem na grzyby i nazbierałem dwie torby butelek.

- Cecylia mnie rzuciła....

- Cecylia mnie rzuciła.
- Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał.
- Sto?! O Boże, za co...?!