psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Inspekcja Sanepidu kontroluje...

Inspekcja Sanepidu kontroluje wytw贸rnie wielkanocnych pasztet贸w. Inspektor pyta jednego z pracownik贸w:
- Czy te wasze zaj臋cze pasztety rzeczywi艣cie s膮 robione z zaj臋cy?
- O tak !
I tylko z zaj臋cy?
- No, szczerze m贸wi膮c, to dodajemy troch臋 koniny.....
- Troch臋, to znaczy ile ?
- P贸艂 na p贸艂: jeden zaj膮c, jeden ko艅...

Facet postanowi艂 wybra膰...

Facet postanowi艂 wybra膰 si臋 z 偶贸艂wiem do kina. Trzyma zwierz膮tko pod pach膮, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poprosz臋 jeden normalny i jeden ulgowy, dla 偶贸艂wia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie mo偶e pan wej艣膰 z 偶贸艂wiem!
- Ale偶 to ma艂y 偶贸艂w, zachowuje si臋 cichutko, przecie偶 nikomu nie b臋dzie przeszkadza艂.
- To porz膮dne kino, prosz臋 nie blokowa膰 kolejki!
- Ale偶 prosz臋 pani, kupi臋 dwa normalne...
- Nie i ju偶. Nast臋pny!
Facet odszed艂 jak niepyszny, za zakr臋tem wsadzi艂 sobie 偶贸艂wia w spodnie i po chwili wr贸ci艂 do kasy - pod pach膮 nie mia艂 ju偶
tylko pude艂ko z popcornem, w r臋ce kol臋. Tym razem dosta艂 normalny bilet bez wi臋kszych problem贸w.
W 艣rodku seansu postanowi艂 pozwoli膰 biednemu zwierz臋ciu pooddycha膰 troch臋 艣wie偶ym powietrzem - rozpi膮艂 wi臋c rozporek,
aby 偶贸艂w m贸g艂 w ko艅cu wychyli膰 szyj臋...
Rozmowa w tym samym rz臋dzie - kilka siedze艅 dalej:
- Stary - widzia艂e艣?
- Co?
- Ten facet tam - ma ... na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty te偶 prawie masz.
- No... ale m贸j nie wpieprza popcornu!

Idzie facet pustyni膮,...

Idzie facet pustyni膮, widzi studni臋 i krzyczy:
- Woda! Woda!
A kto艣 ze studni:
- Gdzie? Gdzie?

Jak si臋 nazywa ros贸艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Genera艂 wraca z imprezy...

Genera艂 wraca z imprezy fest zalany, posiaka艂 sie i wstyd mu by艂o si臋 przyzna膰 ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo艂a: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka艣 艣winia na imprezie mnie osika艂a.
Ordynans przebiera i po chwili m贸wi tak:
Panie generale, ale to musia艂a by膰 straszna 艣winia, bo nawet w spodnie Panu nasra艂a.

taki dowcip z czas贸w PRL-u...

taki dowcip z czas贸w PRL-u
Na posterunku MO skar偶y si臋 okradziony przed chwil膮 m臋偶czyzna:
- Jaki艣 cudzoziemiec ukrad艂 mi zegarek.
- Cudzoziemiec? Mo偶e Amerykanin?
- Nie - odpowiada poszkodowany.
- Anglik? A mo偶e Francuz?
- Ani Anglik, ani Francuz.
- To kto to m贸g艂 by膰 - pyta dalej posterunkowy.
- My艣l臋, 偶e Fin - m贸wi niepewnie okradziony.
- Obywatelu, przecie偶 Fin贸w w Polsce nie ma! Mo偶e Rosjanin?
- Tak, ale to pan powiedzia艂, panie posterunkowy.

Doktorant, doktor i profesor...

Doktorant, doktor i profesor psychologii z艂apali z艂ot膮 rybk臋, kt贸ra obieca艂a spe艂ni膰 po jednym ich 偶yczeniu w zamian za wolno艣膰.
Doktorant:
- Hmm... Chc臋 by膰 na Bahama i je藕dzi膰 superszybk膮 艂odzi膮 z fantastyczn膮 dziewczyn膮 bez stanika!
Puff! Znikn膮艂.
Doktor:
- A ja chc臋 by膰 na Hawajach otoczony tancerkami hula!
Puff! Znikn膮艂.
Profesor:
- Ci dwaj maj膮 si臋 stawi膰 w laboratorium po lunchu...

W Finlandii trawaj膮 targi...

W Finlandii trawaj膮 targi sprz臋tu do wyr臋b贸w lasu, Kanadyjska firma oferuje pi艂y 艂a艅cuchowe kt贸rymi przecietny drwal dziennie 艣cina 80 drzew. Ruscy na dzie艅dobry kupili 200 sztuk dla swoich drwali na Syberii. Pierwszy dzie艅 ruscy drawale 艣cinaj膮 dziennie 300 dzrzew, drugi 250, trzeci 200, czwarty 150, pi膮ty 100, sz贸sty 50. Stwierdzono 偶e pi艂y si臋 popsu艂y i zg艂oszono awari臋 do Kanady, z Kanady przyjecha艂 serwisant i m贸wi:

"Dajcie mi jedn膮 z tych popsutych pi艂."

Dali:

"No zobaczmy tu jest 艂a艅cuch, tu prowadnica, tu silnik..."

A Ruscy drwale:

"SILNIK! TO TO MA SILNIK?"

M艂ody pi艂karz stara si臋...

M艂ody pi艂karz stara si臋 o przyj臋cie do klubu.
Prezes - nadajesz si臋 masz wielk膮 klat臋
Ale ja wola艂bym gdyby moje zdolno艣ci decydowa艂y o wst膮pieniu
Nie licz膮 si臋 zdolno艣ci tylko miejsce na plansz臋 reklamow膮

- Dzieci, teraz b臋dziecie...

- Dzieci, teraz b臋dziecie przechodzi膰 test IQ.
- A co to takiego IQ?
- Test zako艅czony.