emu
psy
syn

Janusz na Mazurach

BIA┼üA ┼ÜMIER─ć...

BIA┼üA ┼ÜMIER─ć

Siedziałem przy barze, obok pewna urocza brunetka zamawiała kawę, jeszcze dalej "siedział" kompletnie zalany, prawie nieprzytomny osobnik.
Brunetka do barmana:
- I dwa razy cukier poprosz─Ö.
Zdecydowałem się zagaić:
- No co ty, przecie┼╝ cukier to bia┼éa ┼Ťmier─ç.
Na co o┼╝ywi┼é si─Ö ├│w nieznajomy, podni├│s┼é na ni─ů nieprzytomny wzrok i z pe┼én─ů powag─ů oznajmi┼é:
- S├│l to bia┼éa ┼Ťmier─ç. Cukier to skryty morderca...

Wchodzi go┼Ťciu do autobusu...

Wchodzi go┼Ťciu do autobusu i m├│wi:
- Przesun─ů─ç si─Ö ja z broni─ů.
Wszyscy przesuwaj─ů si─Ö pod szyby.
A go┼Ť─ç m├│wi:
- Bronia wchod┼║!

Siedzi trzech ┼╝onatych...

Siedzi trzech żonatych chłopaków jeden mówi
-wiecie co moja żona czytała na porodówce "Jasia i Małgosie" i mam dwoje dzieci
-na co drugi-moja czytała "trzech muszkieterów" i ma troje dzieci
-na to ostatni zrywa si─Ö i m├│wi lec─Ö bo moja czyta "Alibabe i czterdziestu rozb├│jnik├│w

B─Ödziesz ze mn─ů chodzi─ç...

B─Ödziesz ze mn─ů chodzi─ç pyta nie┼Ťmia┼éo ch┼éopak dziewczyn─Ö - a, co sam si─Ö boisz?
- odpowiada

Młode małżeństwo nazajutrz...

M┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo nazajutrz po ┼Ťlubie ustala zasady zwi─ůzane ze sprawami ┼é├│┼╝kowymi. Ona m├│wi:
- Je┼Ťli wyjd─Ö z ┼éazienki i bransoletk─Ö b─Öd─Ö mia┼éa na lewej r─Öce, to nie mam ochoty na seks, a je┼Ťli na prawej - to nie mog─Ö.
Na to on:
- A jak ja wyjd─Ö z ┼éazienki w gaciach - to nie chc─Ö, a jak bez gaci, to mam w d... twoj─ů bransoletk─Ö!

Adam do Pana Boga:...

Adam do Pana Boga:
- Panie Bo┼╝e, dlaczego stworzy┼ée┼Ť Ew─Ö tak─ů ┼Ťliczn─ů, tak─ů pi─Ökn─ů, tak─ů urocz─ů?
Na to Pan:
- No, ┼╝eby┼Ť m├│g┼é ja pokocha─ç, Adamie!
A dociekliwy Adam:
- Dobrze, ale czemu stworzy┼ée┼Ť j─ů tak─ů g┼éupi─ů???
- Żeby i ona mogła ciebie pokochać, palancie!

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Jak ci smakował obiad?
- Czy ty zawsze musisz szukać pretekstu do kłótni?