Jenga - zr贸b to sam

Jad膮 informatycy w poci膮gu...

Jad膮 informatycy w poci膮gu i ci膮gle dyskutuj膮 o komputerach. Postronny pasa偶er, znudzony wys艂uchiwaniem tego be艂kotu prosi informatyk贸w
- Panowie, a mo偶e o dupach porozmawiacie?
Zapada cisza. Konsternacja. Wreszcie jeden zaczyna:
- Windows jest do dupy...

M膮偶 wraca do domu i widzi...

M膮偶 wraca do domu i widzi jak zona zmywa pod艂og臋 w do艣膰
seksownej
> pozycji. Nie wytrzyma艂, podbiega do niej.....rzuca si臋 na
ni膮 i
> huragan po prostu. Po wszystkim zona si臋 ubiera i m贸wi do
m臋偶a:
> - Ty jeste艣 tak samo pier...ty jak moi koledzy z pracy.

Zbli偶aj膮 si臋 urodziny...

Zbli偶aj膮 si臋 urodziny kolegi celnika - dwaj jego kumple zastanawiaj膮 si臋 nad prezentem:
- Mo偶e 50-calowego p艂askiego Soniaka i kino domowe?
- Eeee, ju偶 ma takich kilka, nawet w kuchni i gara偶u...
- To mo偶e Merolka S-ke albo Beemke??
- Bez sensu! Jego 偶ona i dzieciaki je偶d偶膮 takimi ju偶 od dawna!
- No to w takim razie... Wiem! Zostawmy go samego na zmianie w dniu urodzin!
- No k***a, bez przesady!

Noc. Wielki po偶ar. Siedem...

Noc. Wielki po偶ar. Siedem jednostek stra偶y po偶arnej walczy z 偶ywio艂em. Do kieruj膮cego akcj膮 podchodzi jaki艣 facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze stra偶ak贸w nie ucierpia艂?!
- Niestety - odpowiada stra偶ak - dw贸ch naszych ludzi zosta艂o w p艂omieniach, a sze艣ciu jest ci臋偶ko poparzonych. Ale za to wynie艣li艣my z budynku szesna艣cie os贸b - trwa reanimacja.
- Szesna艣cie os贸b? Przecie偶 tam by艂 tylko ochroniarz!
- Sk膮d pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium.

Ciotka ma dw贸ch siostrze艅c贸w-b...

Ciotka ma dw贸ch siostrze艅c贸w-bli藕niak贸w, jednak zaprosi艂a do siebie tylko jednego. Gdy ju偶 przyjecha艂, ciotka pyta go:
- W jaki spos贸b zdecydowali艣cie, kt贸ry do mnie przyjedzie?
- Ci膮gn臋li艣my losy.
- I Ty wygra艂e艣?
- Niestety, nie.

- Dlaczego pana pies...

- Dlaczego pana pies szczeka na moj膮 偶on臋, gdy tylko za艂o偶y kupione przeze mnie futro z norek?
- Bo, drogi s膮siedzie, m贸j pies nie znosi kr贸lik贸w.

Spotyka sie dw贸ch gosci...

Spotyka sie dw贸ch gosci w barze. Nie widzieli sie pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwka. Po paru przychodzi czas na zwierzenia:
-S艂uchaj stary. Widze ze Ty nie masz poblemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakas ma sie spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec.
-A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla?
-No widz臋.
-Fajna?
-No Zaje****a.
-To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "cze艣膰", a potem piewsze co Ci przyjdzie do glowy i rozmowa jakos si臋 skleji.
tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a go艣膰 ja zatrzymuje:
-Cze艣膰.
-No hej - odpowiada blondyna.
-Sra艂a艣?

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy...

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy filmowe:
- Ogarnia mnie przera偶enie na sam膮 my艣l o pi臋膰dziesi膮tce...
- Moja droga, a co ci si臋 wtedy przydarzy艂o?!

- Co to jest staro艣膰?...

- Co to jest staro艣膰?
- To czas, kiedy po艂owa moczu idzie na analizy.

Pobudka :)

Niecierpliwi - przewincie do pierwszej minuty i obejrzyjcie do konca.

Przeje偶d偶aj膮cy ulic臋...

Przeje偶d偶aj膮cy ulic臋 rowerem ksi膮dz spotka艂 na drodze dziwk臋 i m贸wi:
-Dziecko zszed艂a艣 na z艂膮 drog臋!
-A co tiry t臋dy nie je偶d偶膮?

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮...

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮 rybk臋.Rybka z艂ota wi臋c m贸wi
-wypu艣膰 mnie dobry cz艂owieku a spe艂ni臋 trzy twoje 偶yczenia, a w臋dkarz na to:
-nie chc臋 nic od ciebie- i wrzuci rybk臋 do wody..
Rybka p艂ynie i my艣li -kurcze nie tak by艂o w tej bajce...
Wychyli艂a 艂epek nad wod臋 i cicho szepcze:
-gdy rano wstaniesz trzy pierwsze twoje 偶yczenia zostan膮 spe艂nione..
W臋dkarz rano wstaje.ods艂ania okno....przeci膮ga si臋 i m贸wi:
-ch** w dup臋!Kotwica w plecy!Byle pogoda by艂a!

- Panie kelner, jakie...

- Panie kelner, jakie wino poleci艂by pan do tego dania - wytrawne, czy p贸艂wytrawne?
- Pan jest z t膮 dam膮, kt贸ra w艂a艣nie wychodzi艂a do toalety?
- Owszem.
- To polecam w贸dk臋..

Rozmawia sobie dw贸ch...

Rozmawia sobie dw贸ch 偶uli na 艂awce, Zdzisiek i Waldek.
[Z]-Ty Waldu艣 s艂uchaj jak ostatnio wych*ja艂em policjanta.
[W]-No dawaj, opowiadaj.
[Z]-Wi臋c jak zwykle lekko wci臋ty stoj臋 sobie w bramie i jak mi nagle nie zachce si臋 szcza膰. Ale m贸wi臋 pie**ole szczam w bramie. Szczam sobie szczam i nagle kto艣 mnie w ramie klepie. Odwracam si臋 a tam policjant. No i on do mnie 偶ebym przesta艂.
[W]- No i co zrobi艂e艣?
[Z]-Powiem Ci 偶e go w ch*ja zrobi艂em bo schowa艂em a nie przesta艂em.

Siedzi dw贸ch facet贸w...

Siedzi dw贸ch facet贸w w barze. S膮cz膮 drinki. Nagle jeden zagl膮daj膮c w szklank臋 m贸wi:
- Patrz stary, pierwszy raz widz臋 kostk臋 lodu z dziurk膮!
Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:
- To ty ma艂o w 偶yciu widzia艂e艣... Ja z tak膮 偶yj臋 od 15 lat!

Trzej informatycy wybrali...

Trzej informatycy wybrali si臋 na piwo. Rozmowa od razu zesz艂a na programy, aplikacje, karty pami臋ci itd. W ko艅cu jeden nie wytrzyma艂:
- Koledzy, czy my musimy zawsze gada膰 o robocie, nawet po robocie? Pogadajmy o czym innym.
- A o czym?
- Cho膰by o dupach.
Zapad艂a d艂uga cisza, w ko艅cu jeden si臋 odzywa:
- Moja karta pami臋ci jest do dupy...

Dowcipy o Kubicy (cz. 1)...

Dowcipy o Kubicy (cz. 1)
- Dlaczego Kubica jest taki spokojny i cierpliwy?
- Bo wie, 偶e wcze艣niej czy p贸藕niej jego mechanicy pope艂ni膮 b艂膮d i nic nie popsuj膮, a wtedy nic mu ju偶 nie stanie na przeszkodzie do zwyci臋stwa.

鈥 鈥 鈥
- Kto b臋dzie najwi臋kszym rywalem Kubicy w nadchodz膮cym sezonie F1?
- Mechanicy BMW-Sauber.

鈥 鈥 鈥
- Dlaczego Niemcy 艣miej膮 si臋 z dowcip贸w o Kubicy?
- Bo nie rozumiej膮 dowcip贸w o Heidfeldzie.

鈥 鈥 鈥
- Co by艂o najwi臋kszym pocieszeniem dla Kubicy po wy艣cigu w Chinach?
- 呕e ma lepszego kucharza ni偶 mechanik贸w.

鈥 鈥 鈥
- Z czego zas艂yn臋li Niemcy w czasie wy艣cigu w Chinach?
- Z dok艂adno艣ci.
- A co dok艂adnie zrobili?
- Dok艂adnie spieprzyli szanse Kubicy na podium.

鈥 鈥 鈥
- Ile razy myli si臋 mechanik BMW-Sauber?
- Mechanik BMW-Sauber myli si臋 do skutku.

鈥 鈥 鈥
- Co jest najwi臋ksz膮 wad膮 Kubicy jako kierowcy F1?
- Jego najwi臋ksz膮 wad膮 s膮 jego niemieccy mechanicy.