Na barana - Myszka.tv

Trener W艂och pyta si臋 boga....

Trener W艂och pyta si臋 boga.
- Za ile lat W艂ochy zostan膮 mistrzem 艣wiata.
- Za 4 lata.
- To niestety nie za mojej kadencji.
Trener Francji pyta si臋 boga.
- Za ile lat Francja zostanie mistrzem 艣wiata.
- Za 6 lat.
- O nie! To nie za mojej kadencji.
Trener Polski pyta si臋 boga.
- Za ile lat Polska zostanie mistrzem 艣wiata.
- Nie za mojej kadencji

Pani na lekcji pyta:...

Pani na lekcji pyta:
- Kto doszedl w czasie lekcji?
- Ja, 2 razy - odpowiedzial Ja艣

Kobieta w ramach r贸wnouprawnie...

Kobieta w ramach r贸wnouprawnienia mo偶e robi膰 co zechce.
Byle by艂o smaczne.

Dziadek narzeka, jak...

Dziadek narzeka, jak to rosn膮 koszty 偶ycia w kraju:
- Pami臋tam, kiedy by艂em m艂ody, mama mi da艂a 5 z艂otych na zakupy, a ja wr贸ci艂em z pe艂n膮 torb膮: w臋dliny, mleko, chleb, ser, mas艂o, konfitury. A teraz co? Wsz臋dzie ta ochrona, te kamery!

Siedzi sobie zamy艣lony,...

Siedzi sobie zamy艣lony, stary 呕yd. Od czasu do czasu mruczy pod nosem:
- Dlaczego? No, dlaczego?
Podchodzi do niego ch艂opaczek i pyta:
- Co "dlaczego", wujku Chajm?
- Tak sobie my艣l臋, dlaczego w s艂owie "Chajm" jest litera "r".
- Ale wujku Chajm, w tym s艂owie nie ma litery "r"!
- A jakby wstawi膰?
- A dlaczego?
- No w艂a艣nie tak my艣l臋 - dlaczego?

1. Kot zawsze spada na...

1. Kot zawsze spada na 4 艂apy.
2. Kanapka zawsze spada mas艂em do do艂u.
3. Przywi膮zujemy na plecach kota kanapk臋 mas艂em skierowanym w g贸r臋.
4. Otrzymujemy lewituj膮cy uk艂ad do wykorzystania w szybkobie偶nych poci膮gach.

Przyjecha艂a na seminarium...

Przyjecha艂a na seminarium do Moskwy chi艅ska delegacja. Na zako艅czenie trzeba by艂o zrobi膰 fotografi臋 do dyplomu, wi臋c poszli wszyscy do fotografa. Fotograf zrobi艂 zdj臋cie jednemu, drugiemu i pomy艣la艂:
- Co ja tu b臋d臋 klisz臋 i czas marnowa艂, jak oni i tak wszyscy s膮 jednakowi.
Szybko uda艂, 偶e zrobi艂 wszystkim zdj臋cia i zaprosi艂 wszystkich za godzin臋 po zdj臋cia. Po godzinie rozda艂 wszystkim te same fotografie. Jeden Chi艅czyk przychodzi do niego i m贸wi:
- To nie moje zdj臋cie.
- Jak to nie twoje? Przecie偶 to twoja twarz.
- Twarz moja, ale czapka nie moja.

Podchodzi brzd膮c do policjanta...

Podchodzi brzd膮c do policjanta. Ma艂y ma w r臋ku pa艂k臋:
- Przepraszam pana... Znalaz艂em pa艂k臋, czy to przypadkiem nie pana?
Policjant odburkuje:
- Nie, ja moj膮 zgubi艂em.

M艂oda para idzie przez...

M艂oda para idzie przez park. Jest ciep艂o, k艂ad膮 si臋 na trawie.
- S艂yszysz te 艣wierszcze?- pyta on
- To nie 艣wierszcze, to zamki b艂yskawiczne.