- Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne. - OK, Brygida. Jak? - Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji. - Hmmm… a można koleżanki obejrzeć?
Wchodzi gościu do autobusu i mówi: - Przesunąć się ja z bronią. Wszyscy przesuwają się pod szyby. A gość mówi: - Bronia wchodź!
Franek wraca do domu i mówi do zony: - Kaśka, kupiłem dolary. - A czemu nie euro? - Dolary tańsze.