psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Piekło

- Janek, czemu płaczesz?...

- Janek, czemu płaczesz?
- Bo mnie wszyscy nazywają debilem...
- Przestań, chłopaku. Co mam zrobić, aby poprawić ci nastrój?
- Zrób mostek.
- Debil!

WARUNKI GWARANCJI...

WARUNKI GWARANCJI

Byłam z moją przyjaciółką na próbnym czesaniu fryzury ślubnej. (Nie, to nie ja w ten kierat dożywotni wchodzę lecz ona) Po zakończonym czesaniu fryzjer się produkuje:
- Wie pani, to jeszcze będzie w dzień ślubu zupełnie inaczej wyglądało. Ja tu jeszcze końcówki podetnę i taki lakier mrożący położę. Ale jak już będzie po wszystkim, to nie, że narzeczony coś chce ten tego tylko głowę pod zimną wodę i nie ruszamy włosów!

- Co pani robiła, żeby...

- Co pani robiła, żeby się przygotować do egzaminu?
- Modliłam się, pan mi postawi chociaż trójkę!
- Nie mogę, pani nic nie umie...
- Ależ z pana poganin!

KTO MIAŁ RACJĘ?...

KTO MIAŁ RACJĘ?

Kumpel mi dzisiaj opowiadał jak wracali z urlopu w Chorwacji w parę osób busem. Z tyłu siedział kolega, który zaraz po przekroczeniu granicy rozpoczął powrót do polskich korzeni tzn. powrotny ochlaj polskich alkoholi, za ostatnie polskie pieniądze, na każdej stacji.
Byli już kilkanaście kilometrów od Warszawy. Prędkość około 40-50 km/h, bo jadą akurat przez jakieś miasteczko niewielkie. Kolega siedzący z tyłu wyczaił jakieś laski na chodniku co mu się bardzo podobały. Otworzył jedno skrzydło drzwi w busie i trzymając się drugiego zaczął coś tam do tych lasek bełkotać (znaczy się bajera maksymalna itp.). Nie zauważył przy tym, że drugie skrzydło drzwi nie było zabezpieczone i jak to skrzydła czasami mają w naturze - też się rozwinęło... no i poleciał. Bez Red Bull'a...
Kumpel będący kierowcą widział tą całą akcję w lusterku wstecznym. Podobno wyglądało jak na kreskówkach. Koleś wypadł, przeturlał się kilkanaście razy jak piłka (a raczej jak szmaciana lalka) i zniknął mu z pola widzenia. Masakra. Pisk hamulców. W samochodzie cisza. No zabił się jak nic!
Wylatują z samochodu i lecą go szukać. I proszę. Kolo nieco zamroczony siedzi na chodniku, ale jest przytomny. Łokcie i kolana jedna krwawa miazga. Łeb rozbity. Pluje krwią. Masuje sobie te kolana pokrwawione pokrwawionymi dłońmi, łeb ze krwi obciera... Piła X normalnie...
Pochylają się nad nim i pytają się go:
- DŻIZUS SMARIA !!! Stary - Ty żyjesz ?
A koleś (nadal ze 3 promile oczywiście):
- No i zobaczcie... yyy... zobaczcie... a miałem założyć te nowe długie spodenki, co se kupiłem, bo mówiliście, że będzie zimnoooo... a nie jest zimnoooo... i założyłem krótkieeeee... a tak to bym se je na kolankach poprzecierałłłłłłłłł... No i kto miał rację??? JAAAAK ZWYKLEE JAAAA!

Istnieje pogląd, że kobiece...

Istnieje pogląd, że kobiece piersi i mózg działają na zasadzie naczyń połączonych.
Im więcej w jednym miejscu, tym mniej w drugim...

TAKT PERKUSISTY...

TAKT PERKUSISTY

Kolega perkusista wyjechał na wakacje grać na statku i dyscyplinarnie wrócił po tygodniu...
Pytamy, co się stało:
- Widzicie...Drugiego dnia w trakcie bankietu zaczął się sztorm. Była jedna babka na wózku inwalidzkim i nie zaciągnęła sobie hamulca. Po którymś z przechyłów poleciała z 20 metrów po równi pochyłej i przypieprzyła w ścianę. I w trakcie grobowej ciszy, która zapadła, ja chciałem rozładować atmosferę i...
- No co zrobiłeś, kretynie? Mów!
- Walnąłem tusz... ''tududum - tsst''

- Tato, czym może skończyć...

- Tato, czym może skończyć się uprawianie seksu bez zabezpieczenia?
- Tobą.

- Panie doktorze. Nie...

- Panie doktorze. Nie rozumiem pewnej rzeczy. Czy to chodzi o to, że moja twarz jest taka inteligentna? Z transportu publicznego mnie wypychają na każdym przystanku. Jak jadę samochodem to każdy się ode mnie odwraca. Z kolejek w sklepach wypychają. Do żadnego lokalu nie chcą wpuścić... o co chodzi?
- Dobrze. Niech pan uważnie obserwuje młotek, który trzymam w ręku. Nie! Proszę, nie zakrywać twarzy rękoma... o właśnie tak... tak trzymać... zamknąć oczy! BUM! Proszę wybaczyć najmocniej, ale nie mogłem się powstrzymać...

- Czemu twój syn płacze?...

- Czemu twój syn płacze?
- Bo zabroniłem mu wynosić śmieci.
- Dlaczego?
- Stale próbował mimochodem pozbyć się młodszego brata.

Jest jedno zdanie powiedziane...

Jest jedno zdanie powiedziane przez kobietę, które sprawia, że mężczyzna najpierw czuje dumę, a potem smutek.
- Przypominasz mi aktora porno ...
- Smile
- ... z twarzy.

Pewien mężczyzna został...

Pewien mężczyzna został postrachem na osiedlu. Gwałcił wszystkich dozorców. Gdy w końcu ujęła go policja, okazało się, że jest niedosłyszący. Musieli głośno do niego mówić. Cała sprawa była błaha. Słyszał on kiedyś coś o pedofilach. Chciał nim zostać, bo usłyszał że gwałcą cieci.

Mecz był nudny. ...

Mecz był nudny.
Nic się nie działo.
Na dodatek skończyło się piwo.
Jak poszedłem po następną butelkę - straciliśmy gola.
Wniosek: bramkarz nie powinien chodzić po piwo!

HONOR OBRONIONY...

HONOR OBRONIONY

Opowiedział mi to znajomy, a jego żona to potwierdziła.
Oto jego relacja.
Byliśmy parą przez kilka lat już na studiach.
Po nich zamieszkaliśmy razem w innym mieście, ale do ślubu nie było nam spieszno.
Zacząłem więc bywać (ale tylko na wielkich) imprezach rodzinnych rodziny mojej, wówczas tylko -dziewczyny.
Kiedyś pojawiły się dwie ''Stare Panny'', ciotki obecnej żony. Obie typu mohery. Obie po pięćdziesiątce.
Zaczęły temat:
- Jak wam nie wstyd mieszkać razem BEZ ŚLUBU!!
By uciąć temat rzuciłem pół-żartem, pół-serio:
- Teraz to pouczacie, ale za młodu na pewno nie byłyście takie święte. Też pewnie po krzakach poznawałyście życie.
Poskutkowało. Obie wyniośle odpłynęły w dal. Za dwa miesiące znowu impreza. Typu imieniny przyszłego teścia. Te dwie ciotki pojawiły się także, obie z takimi triumfującymi minami. Olałem te miny. Jednak, gdy zasiedliśmy wszyscy przy stole, te stare panny podeszły do mnie, i każda z nich położyła przede mną kopertę.
Po czym usłyszałem:
- I co TERAZ powiesz MŁODY CZŁOWIEKU?????
Zajrzałem do kopert, a tam znalazłem dwa zaświadczenia od ginekologa. Potwierdzały, że każda z nich jest dziewicą.

Publicznie B R O N I Ł Y swojego honoru.