psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dwóch kumpli:...

Dwóch kumpli:
- Jak tam egzamin na prawko?
- Uwalili mnie.
- Na mieście czy manewry?
- A daj spokój, nawet nie ruszyłem.
- A co , jak głupek usiadłeś na tylnym siedzeniu?
- Nie, całkiem normalnie, usiadłem, poprawiłem siedzenie, zapiąłem pasy...
- I co?
- I potem odwróciłem się do instruktora i powiedziałem: "panu też dobrze radzę zapiąć pasy..."

- Halo. Czy to Stacja...

- Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
- Nie . Izba Skarbowa.
- A to przepraszam, pomyłka.
- Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.

Rozmawiają studenci V...

Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
- Ty słuchaj może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisałeś?
- Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena...

Spotykają się dwaj księża,...

Spotykają się dwaj księża, starzy znajomi z seminarium. Jeden przyjeżdża najnowszym modelem forda, drugi maluchem.
- Słuchaj, musisz mi wytłumaczyć jak to jest. Mamy mniej więcej jednakowe parafie, ludzie są tak samo bogaci, więc jak to jest, że ty masz forda, a ja tylko malucha?
- A jak zbierasz na tacę?
- No, normalnie. Chodzę, podstawiam każdemu i mówię "Co łaska... "
- No widzisz! Ja podstawiam każdemu i mówię: "Co ?! Łaska?!"

- Mamusiu, czy to tatuś...

- Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było...

Pani postanowiła przemalować...

Pani postanowiła przemalować klasę
-dzieci jak pomalujecie
Zosia
na różowo
Stasiu
na fiolet
Jasiu
hmmmm.. ja bym tu szlaczek pier*olnął
pani
idziemy do dyrektora
pani wytłumaczyła o co chodzi dyrektor popatrzył na nią a potem na ścianę i powiedział
-no pewnie bo bez szlaczka było by chu*jowo.

- Dlaczego już nie ma...

- Dlaczego już nie ma balów przebierańców w Wąchocku?
- Bo raz córka sołtysa przebrała się za akumulator i ją całą noc ładowali...

Rozwiedziony facet spotyka...

Rozwiedziony facet spotyka na przyjęciu obecnego męża swojej byłej żony.
Po kilku drinkach nabrał odwagi, podchodzi do gościa i pyta z przekąsem:
- No... jak to jest używać takiego przechodzonego sprzętu?
Na to nowy mąż odpowiada:
- Nie jest źle. Po pierwszych 8 centymetrach dalej to właściwie nówka.

Po niebie latają ptaszki,...

Po niebie latają ptaszki, a po chodniku idzie niewidomy. Ptaszki mówią:
-Mamy okazję, osramy go.
Jednak niewidomy sprytnie omija spadające kupy. Ptaszki się zdenerwowały i mówią tak:
-Ty Stefan tu zostań, a ja polecę po resztę.
Przylecieli, jeszcze raz srają, a ślepy omija te kupy.
-Jaki z tego wniosek?
-Ślepy gówno widzi..

Uprzejmie proszę o nieprzysyła...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.