psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Ukradł facet krzesło...

Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć

Szedł facet obok koparki i dał sie nabrać

Wyszedł facet z okopu i coś mu do łba strzeliło

Co je Miś Uszatek na kolacje?
-pora na dobranoc.

Siedzą dwa gołębie na dachu...Jeden grucha drugi jabłko

w chodzi gościu do sklepu wziął dezodorant i prysnął...

Robiła babcia na drutach,przejechał tramwaj i spadła.

wchodzi facet dop sklepu ogrodniczego i zlał sie w pory

szedł facet po lodzie i sie załamał

idzie facet polem,patrzy...a tam w gruncie rzeczy

Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.

Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna ... patrzy a tam
ścieżka biegnie do lasu...

Poszedł facet na zawody w baloniarstwie i nieźle wypadł.

Biegnie garbaty do autobusu, potknął się, upadł, ukołysał się, ukołysał i usnął

Były sobie dwa rosoły - jeden za-słony, drugi firanki.

Szedł facet koło kościoła i się poświęcił.

Szedł facet obok budowli i go zamurowało.

idzie dwoch zydów na lody, pierwszy dostał z kulki a drugi z ałtomatu.

Wstaje facet rano i czuje, że coś śmierdzi, wygląda za okno, a tam pogoda się zj***ła.

Babcia zobaczyła, że...

Babcia zobaczyła, że jej wnuczka chodzi po domu goła.
- Wnusiu, dlaczego ty tak po domu całkiem goła chodzisz?
- Ale babciu, ja nie jestem goła, tylko noszę ekologiczną koszulę. Taka moda jest teraz.
- A, chyba że tak.
Wieczorem dziadek pyta babcię:
- A co ty, stara? Zgłupiałaś, że po domu goła chodzisz?
- Dziadek, ty sam głupi jesteś. Ja noszę ekologiczną koszulę, taka moda teraz.
Dziadek:
- To mogłabyś ją sobie chociaż wyprasować

Adam pyta Boga: - Panie...

Adam pyta Boga: - Panie Boże, dlaczego stworzyłeś Ewę tak zniewalająco piękną? - Żebyś mógł się w niej zakochać, Adamie! - Ale dlaczego w takim razie stworzyłeś ją tak bezkrytyczną i naiwną? - Żeby ona mogła się zakochać w tobie!

Wskakuje blondynka z...

Wskakuje blondynka z brunetem pod lózko on sciaga majtki i spodnie ona pztrzy zdiwiona pyta sie:
-Co ty robisz?
- mówilas ze sie zabawimy
-no tak lakami choc jestem Hannah Montana lalala
A on wychodzi i blondynka:
-Nie rozumiem!?!!?

Jeśli w sobotę wieczorem...

Jeśli w sobotę wieczorem wyjdziesz z wiejskiej dyskoteki i spojrzysz w rozgwieżdżone niebo - z nosa przestanie ci lecieć krew...

Pewno małżeństwo przychodzi...

Pewno małżeństwo przychodzi do lekarza. Kobieta pyta:
- Proszę pana, jak się kochać i nie mieć dzieci?
Lekarz na to:
- Mam trzy wypróbowane sposoby. Pierwszy zażyć tabletki antykoncepcyjne. Drugi założyć kondoma i trzeci włożyć członka i szybko go wyciągnąć.
Po kilku latach to samo małżeństwo przychodzi do tego samego lekarza. Lekarz pyta:
- I co moje sposoby zadziałały?
Mężczyzna na to:
- Tak proszę poznać nasze dzieci: Mietek z przeterminowanych tabletek, Aldona z pękniętego kondoma i Wincenty zbyt późno wyciągnięty.

- Ale nasz dyrektor jest...

- Ale nasz dyrektor jest wściekły! Mówią że zwolni pół zakładu.
- Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pokłócił się z żoną, więc zwalnia jej krewnych.

W małym polskim miasteczku...

W małym polskim miasteczku żyje szczęśliwa rodzinka mieszańców.
Matka jest cyganką, ojciec żydem. Pewnego dnia ich mały synek
Mojsze idzie do mamy i pyta:
- Mamo, jeśli ty jesteś cyganką, a ojciec żydem, to kim jestem ja?
- No jak to?! Cyganem, toć ja cię pod sercem cygańskim nosiła,
cygańskie mleko piłeś. Jesteś Mojsze cyganem.
- Aha... Poszedł więc synek do taty i pyta:
- Tato, jeśli ty jesteś żydem, a mama cyganką, to kim jestem ja?
- No żydem! Toć żyd cię spłodził, żyd cię utrzymuje i jam żem cię
życia nauczył. Żydem jesteś synu.
- Aha...
Resztę dnia Mojsze chodził zasępiony, więc rodzice po naradzie
postanowili wieczorem przy kolacji o tym z nim porozmawiać.
- Mojsze - mówią rodzice - czemu się tak pytasz kim jesteś?
Toć to nie jest ważne, i tak cię kochamy, dla nas to nie ma
znaczenia i dla nikogo nie powinno.Czy coś się stało? Ksiądz cię
napastuje, czy dzieci wyśmiewają?
- EEEE tam, po prostu idąc dzisiaj ulicą zobaczyłem na wystawie
nowy rowerek, i wciąż nie wiem, czy się o niego targować, czy go
podpie**olić...

Zapadła wioska na granicy...

Zapadła wioska na granicy polsko-ukraińskiej... idylla...
- Sąsiedzie, a co u was dynie tak wcześnie dojrzały?
- To nie dynie, to ziemniaki...
- A jabłka takie wielkie macie...
- To czereśnie...
- I słowik śpiewa w ogrodzie...
- To nie słowik, to licznik Geigera...

- A wiesz, Szczepan,...

- A wiesz, Szczepan, że Michała Wiśniewskiego nie poznali na ulicy i pobili!
- Miał szczęście, że go nie poznali.