psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

LUZAK...

LUZAK

Jeden z moich kursantów zdawał dzisiaj egzamin praktyczny na kat. A (dla niewtajemniczonych - o motocykl chodzi). Ubrał się luzak w jakieś cienkie portki i jeansową katanę, a jaka jest pogoda, każdy widzi. No to włożył seksowną kamizelkę z wielkim "L", hełmofon i rura na plac. Wyjechał na otwarty teren, zawiało, no to sobię zakrzyknął:
- Ku**a, ale piździ!
A w słuchawkach:
- To trzeba się było, ku**a cieplej ubrać...

Leży przede mną naga,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

PRZYWILEJE WIEKU...

PRZYWILEJE WIEKU

Idąc do sklepu, natrafiłam na taką scenkę. Pewnie trochę sytuacyjne. Czemu napisane wydaje się zawsze mniej śmieszne niż było w rzeczywistości?
W wykopanym dole coś tam robi młody robotnik, starsi siedzą i popijają mineralkę. Młody psioczy pod nosem, starszy odpowiada:
- Młody, kopaj, kopaj. Jak będziesz w moim wieku, to zrozumiesz, że częściej odpoczywać trzeba, o ciśnienie dbać, he,he.
Za jakąś chwilkę wracam. Obok dołu stoją dwie hoże dziewoje, zagadane. Gorąco, to też i sukienki skąpe, jedna bezwiednie strzela sobie z majtek (zapamiętać, kontrolować się, nie grzebać przy majtkach w trakcie rozmowy w miejscach publicznych). Młodemu z wykopu wystaje tylko zadarta do góry głowa z oczami jak pięć złotych. Niby coś tam kopie, ale cud, że łopatą sobie stopy nie udziabał, bo patrzy w zupełnie inną stronę. A i starsi jakoś się ożywili i nagle wszyscy do dołu się pchają.
Na co młody:
- E no panie Tomku, pan siedzi, w pana wieku, to odpoczywać częściej trzeba. Co ma panu ciśnienie skoczyć...

Szedł facet, dajmy na...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe...

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie. Małżeństwo o 7-letnim stażu szykuje się do pracy.
- Kochany, pomóż...
- Sama nie możesz?
Żona wygina się, rękami wykonuje śmieszne figury, aby zapiąć biustonosz.
- No i co ty robisz?! - ruga ją mąż. - Kto tak robi? Stanik zapinasz z przodu. Później przekręcasz, wkładasz cycki i naciągasz ramiączka.
- Kochany, skąd ty to, k***a, wiesz?!
- Eeee... hmmm... skąd...? Koledzy... opowiadali... w bibliotece...

Był sobie paranoiczny...

Był sobie paranoiczny elektryk. Np. bał się w czasie igraszek złapać żonę za oba cycki naraz...

SZATAŃSKIE PRALKI...

SZATAŃSKIE PRALKI

Ostatnie dwa dni były bardzo udane jeżeli chodzi o klientów odwiedzających mój mały sklepik:

Przypadek nr 1:
[K]lientka kupuje pralkę, po dokonaniu wyboru modelu, klientka kładzie dłonie na pralce i po chwili rzuca:
[K] - Tej pralki nie chcę! Chcę taką samą ale inną!
[J]a - Czemu? Rozumiem chce Pani oryginalnie zapakowaną?
[K] - To nie to... W sumie dobrze, jak by przywieźli kilka sztuk.
[J] - Dlaczego???
[K] - Wybiorę pralkę, która ma w sobie najwięcej pozytywnej energii, bo ta na sklepie ma w sobie za dużo złej mocy...
Już myślałem, że przede mną objawił się mistrz Yoda w spódnicy ale okazało się, że pani jest z gatunku "ręce, które leczą"...
P.S. Po południu odebrałem telefon, że ta pralka źle wpływa na jej psa...

Z pewnego autoforum:...

Z pewnego autoforum:
- Kupiłem nowy wypasiony wózek, chciałbym teraz jakiś tuning machnąć, jakieś fajne napisy, takie oryginalne, wiecie, gdzie to można tanio zrobić?
- Zastaw mi na noc wjazd do garażu a będziesz miał za darmo, oryginalnie i od serca.

Z Nataszy to taka, rzec...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Zofio, a może byśmy...

- Zofio, a może byśmy tak poszli wieczorem do kafejki, herbaty się napijemy?
- Świetny pomysł. A będziemy "pić herbatę" czy "herbatę pić"?
- A jak różnica?
- W drugim przypadku muszę ogolić nogi.