psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Przychodzi Nowy Ruski...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

GDZIE SĄ MOJE OSTRZA?...

GDZIE SĄ MOJE OSTRZA?

Pech chciał, że na głowie powstało mi coś na kształt słomianej strzechy. Stwierdziłem, że po pół roku bez strzyżenia dam sobie odrobinę luksusu i poszedłem do fryzjera. Siedząc wygodnie na fotelu usłyszałem takie zdanie. Starszy rangą fryzjer strzygł zaraz po swoim "praktykancie" i zastał totalny burdel na stanowisku pracy:
- Misiek! Gdzie są moje ostrza? I ile razy mam ci powtarzać, żebyś kładł narządy na blacie!!

NAJFAJNIEJSZE AUTO ŚWIATA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

CZI TY PUCIALAĆPONKI?...

CZI TY PUCIALAĆPONKI?

Zdarzyło się to parę ładnych lat temu, kiedy to człowiek był świeżo po pozbyciu się pewnego niedowidzącego organu, usytuowanego w dolnej prawej części podbrzusza.
Leżałam sobie w dzień następny skręcając się jeszcze po operacji, kiedy przyszedł pan anestezjolog, Hindus zresztą (jakiś staż czy cuś) i zapytał:
- Czi ty pucialaćponki?
- Że jak?
- No czi pucialaćponki?
- Proszę?
Pan lekko zniecierpliwiony:
- Czi srałaś?
- Eh... No tak.
- Tak cimać.
Mało mi szwy nie pękły.

Pan Jezus pewnego dnia...

Pan Jezus pewnego dnia incognito przechadzał się po Nowym Yorku. W momencie kiedy przechodził przez slumsy, zaczepili go hipisi, którzy palili trawkę. Zaproponowali Jezusowi, żeby z nimi zapalił. Pan Jezus mówi sobie - czemu nie i zaciągnął się. Po pewnym czasie przypomniał sobie że się nie przedstawił hipisom, i mówi:
- Jestem Jezus...
A oni na to:
- I o to chodzi!

Podjeżdża straż pożarna...

Podjeżdża straż pożarna do pożaru damskiej łaźni, a tam stoi jeden facet i mówi:
- Spóźniliście się, chłopaki...
- Jak to, przecież łaźnia jeszcze płonie?
- Ale gołe baby już się porozbiegały.

Zapchany do niemożliwości...

Zapchany do niemożliwości autobus. Nagle w tym tłumie rozlega się oburzony damski głos:
- Proszę pana, co pan robi?!
Po chwili ponownie, jeszcze bardziej oburzony:
- Proszę pana, CO PAN ROBI?!
Z głębi autobusu rozlega się męski głos:
- Stary, no nie bądź ćwok, odpowiadaj!

Wraca Icek z pogrzebu żony...

Wraca Icek z pogrzebu żony
- Icek i jak się czujesz?!
- Wyobraź sobie, że ten mały spacerek całkiem nieźle mi zrobił

W głębi duszy jestem...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

OD SIERPNIA BĘDZIE LEPIEJ...

OD SIERPNIA BĘDZIE LEPIEJ

Byłam wczoraj u Seniora Rodu. Senior jak Senior, rozcieńczonym tonikiem poczęstował, w karty ze mną zagrał, papieroska zapalił i mówi:
- Co ty Wnuczka tak kulawo grasz? Wstyd!
- A bo Dziadku nie myślę, mam jeszcze kłopoty, ale w sierpniu będzie lepiej, to już się nie dam ogrywać.
- Fakt od sierpnia będzie lepiej, a konkretnie od 15...
- A czemu od 15? Co, znowu Bitwa Warszawska czy coś?
- Nie... No co ty... Wnuczka... Sezon ochronny na kaczki się kończy...