- Sara... A gdzie艣 ty...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

PRAWDZIWA MI艁O艢膯...

PRAWDZIWA MI艁O艢膯

Pytam si臋 w przyp艂ywie uniesienia i trosk wszelakich
- Kochanie, a b臋dziesz mnie kocha艂 nawet jak nie b臋d臋 mia艂a biustu i b臋d臋 艂ysa i brzydka?
艁ypn膮艂 na mnie i rzecze wielce romantycznie:
- B臋d臋 Ci臋 kocha艂 nawet jak nie b臋dziesz mia艂a r膮k, n贸g i oczu.
I tu mi si臋 wyda艂o to podejrzane. Pytam wi臋c jeszcze milusio:
- Misiaczku m贸j a na kij Ci kad艂ubek?
Udzielono mi odpowiedzi z u艣miechem szczerym i pi臋knym, od ucha do ucha:
- Zrobimy domek dla ptak贸w! Konkretnie dla jednego!

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB...

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB

Tu偶 przed z艂o偶eniem przez M艂odych przysi臋gi ma艂偶e艅skiej, ksi臋偶ulo zacz膮艂 przedmow臋:
- Zatem witam stoj膮c膮 tu przed nami par臋, o ile mog臋 jeszcze tak powiedzie膰, M艁ODYCH ludzi...
W tym momencie nie wytrzyma艂em (brat m艂odszy ode mnie o cztery lata...) i "po cichu" wycedzi艂em przez z臋by:
- Nawet mnie nie wkurzaj...Z chichot贸w doko艂a mnie wywnioskowa艂em, 偶e to jednak nie by艂o po cichu, a dziki wzrok ksi臋偶ula skierowany w moj膮 stron臋 utwierdzi艂 mnie w tym...

- Czemu nie 艣pisz?...

- Czemu nie 艣pisz?
- W necie siedz臋.
- Nie藕le, a ja w go艣ciach.
- A u kogo?
- U ciebie.
- Blad'... zapomnia艂em.

- Chod藕 zam贸wimy pizz臋...

- Chod藕 zam贸wimy pizz臋 i jak zjemy, to ci臋 pukn臋, Halina.
- NIE!
- No co ty? Pizzy nie lubisz??

KTO PYTA NIE B艁膭DZI?...

KTO PYTA NIE B艁膭DZI?

Z kumplami w ASG bawimy si臋 ju偶 艂adnych kilka lat, wyposa偶enia zd膮偶y艂o si臋 w tym czasie kupi膰 nieco. Niekt贸rzy posiadaj膮 po 2-3 karabiny, do tego ka偶dy jakie艣 kompletne umundurowanie, osprz臋t itp.
Odbywa艂a si臋 nocna strzelanka w budynku i okolicach starego szpitala psychiatrycznego (wa偶ne), budynek dooko艂a otoczony lasem. Jeden z uczestnik贸w si臋 w tym lesie w nocy zgubi艂, b艂膮ka艂 si臋 do bia艂ego rana a偶 w ko艅cu jak si臋 zacz臋艂o jasno robi膰 zobaczy艂 jak膮艣 m艂od膮 par臋 wyprowadzaj膮c膮 psa.
Wi臋c do nich pobieg艂 prosi膰 o pomoc.
I teraz wyobra藕cie sobie 偶e wyprowadzacie pieska o poranku a tu podbiega jaki艣 maniak, umundurowany, morda wysmarowana na zielono i br膮zowo, wsz臋dzie powtykane jakie艣 ga艂臋zie i krzaki, w 艂apie karabin. Dopada i zdyszany w panice:
- Przepraszam, nie wiedz膮 pa艅stwo gdzie tu jest szpital psychiatryczny?

NFZ W PRZYSZ艁O艢CI...

NFZ W PRZYSZ艁O艢CI

W naszym mie艣cie przyjmowa艂 kiedy艣 pewien Pan Doktor Dentysta. Osobi艣cie nie chcia艂abym do niego trafi膰, cho膰 mog艂oby by膰 ciekawie, ale za to trafi艂 m贸j wujek. Poszed艂 na wizyt臋, wchodzi do gabinetu i m贸wi:
[W] - Dzie艅 dobry panie doktorze, chcia艂bym wyrwa膰 sobie z臋ba.
Dentysta wskazuj膮c fotel:
[D] - Prosz臋 bardzo, niech pan siada.
Wujek usiad艂, a doktor wyszed艂. Wr贸ci艂... po 20 minutach i m贸wi:
[D] - No i co? Wyrwa艂 se pan?

Dziewczyny! Je艣li chcecie...

Dziewczyny! Je艣li chcecie si臋 pozby膰 natarczywego adoratora to nie m贸wicie mu, 偶e macie ch艂opaka... Powiedzcie, 偶e macie penisa.

Lekarz pyta pacjenta:...

Lekarz pyta pacjenta:
- Kiedy ostatni raz mia艂 pan stosunek seksualny?
- Panie doktorze, naprawd臋 pan uwa偶a, 偶e to by艂 ostatni raz?!

Jestem szcz臋艣liwy, 偶e...

Jestem szcz臋艣liwy, 偶e nie ma mo偶liwo艣ci, abym z艂apa艂 jaka艣 chorob臋 weneryczn膮.
呕adnej szansy.
Nawet najmniejszej.
Zero!
...
Smutno mi.