Podchodzi chłop do barmana, dziko krzycząc, mówi:
- "Ekstremalny".
Barman nalewa koktajl, chłop wypija, wydziera mordę i odchodzi. Przez pewien czas sytuacja powtarza się. Inny chłop, siedzący przy bufecie, zdecydował też zamówić "Ekstremalnego".
Przygotował się, wypił i... nic.
- Hej, barman, normalny koktajl, a co on tak wrzeszczał?
- Jego cena 300 złotych.
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
Komentarze
Re: Inne
Od razu się rzuca w oczy że na dole są całkiem inne karty, ale i tak plusik:-)
Re: Inne
Patrzę, patrzę i nadziwić się nie mogę. Może spróbuję jutro. Na trzeźwo.