Wygląda prawie jak typowy student, a lodówka i tak pewnie pusta.
Autor filmu uznał, że z kotem to już na pewno wygra. Okazuje się, że niekoniecznie.
I pomyśleć, że podczas ostatniego urlopu na pewnej zapadłej wsi uciekałam od nich, kiedy latały sobie o zmroku. A to takie fajne mordki.