WARUNKI GWARANCJI...

WARUNKI GWARANCJI

By艂am z moj膮 przyjaci贸艂k膮 na pr贸bnym czesaniu fryzury 艣lubnej. (Nie, to nie ja w ten kierat do偶ywotni wchodz臋 lecz ona) Po zako艅czonym czesaniu fryzjer si臋 produkuje:
- Wie pani, to jeszcze b臋dzie w dzie艅 艣lubu zupe艂nie inaczej wygl膮da艂o. Ja tu jeszcze ko艅c贸wki podetn臋 i taki lakier mro偶膮cy po艂o偶臋. Ale jak ju偶 b臋dzie po wszystkim, to nie, 偶e narzeczony co艣 chce ten tego tylko g艂ow臋 pod zimn膮 wod臋 i nie ruszamy w艂os贸w!

Podrzucona do kieszeni...

Podrzucona do kieszeni ojca prezerwatywa odci膮ga rodzic贸w na d艂u偶szy czas od g艂upich pyta艅 o szko艂臋.

S膭 TAKIE, KT脫RE PROSZ膭 O TO...

S膭 TAKIE, KT脫RE PROSZ膭 O TO

Tekst z dzia艂u budowlanego w pewnym markecie.
Klientka, ok. 25 lat, podchodzi do doradcy i pyta:
- Przepraszam, mog臋 prosi膰 do papy?

Pensja szepce: "Chod藕...

Pensja szepce: "Chod藕 p贸jdziemy do klubu. Albo pubu. Albo restauracji... Chod藕".
A ja jej m贸wi臋" "Nie, nigdzie nie idziemy! Zostajemy w domu. Jeste艣 jeszcze za ma艂a!"

Ten moment, gdy poznajesz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po dwutygodniowym pobycie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

SENS PIOSENKI...

SENS PIOSENKI

W odcinku "Jak to lecia艂o?" uczestniczka w kategorii "O kochaniu" trafi艂a na dw贸ch celebryt贸w polskiej piosenki, a mianowicie Rubika I Andrzejewiczk臋.
Wybra艂a Rubika i chyba nie musz臋 wspomina膰, kt贸r膮 piosenk臋...
[L]eszczu chyba nie艣wiadomie, posumowa艂 sens tej piosenki:
[L] - To Ty za艣piewaj, a my zrobimy to o co w tej piosence chodzi...
I zacz膮艂 klaska膰...

- Rany Boskie! Zenek?...

- Rany Boskie! Zenek? Co z tob膮? Wygl膮dasz jak 艣mier膰 z chor膮gwi!
- Wiem. Lu艣ka wygra艂a nagrod臋. 1000 batonik贸w Bounty. Nic innego od tygodnia nie jemy!
- Zr贸b sobie przerw臋 stary. Zjedz Twix-a.

Facebookowy status zwi膮zku...

Facebookowy status zwi膮zku "To skomplikowane", to po prostu inny spos贸b powiedzenia: jedno z nas lubi si臋 puszcza膰 na prawo i lewo.

Dzisiaj w butiku patrz臋...

Dzisiaj w butiku patrz臋 - stoi sympatyczny ch艂opak, stylowo ubrany, niez艂a figura. No - my艣l臋 sobie - los podsy艂a. Poprawiam fryzur臋, podchodz臋 bli偶ej... a to manekin.

Spotykam starego przyjaciela...

Spotykam starego przyjaciela z dw贸jk膮 dzieci - bli藕niaki lat pi臋膰. Tak podobne do siebie, 偶e r臋ce automatycznie przecieraj膮 oczy, czy nie ma aby jakich艣 przywidze艅. Rozmawiamy sobie, w pewnym momencie pytam go, jak on je rozr贸偶nia. Kumpel odpowiada:
- No patrz: to jest Katia, ma ma艂y garbik na nosie, pieprzyk nad g贸rn膮 warg膮 i male艅kie do艂ki w policzkach. A to jest Wania, ch艂opak.

RABAT...

RABAT

Jakie艣 2 lata temu, pracowa艂em sobie jako handlowy od kopiarek i sprz臋tu drukuj膮cego. Ze szcz臋k膮 generalnie nigdy problem贸w nie mia艂em, tote偶 w艣ciek艂y b贸l z臋ba by艂 dla mnie w zasadzie nowo艣ci膮.
Ze dwa dni tak pochodzi艂em, a偶 rwanie w szcz臋ce sta艂o si臋 nie do zniesienia. Wskakuje w taks贸wk臋, zostawiaj膮c szefa z marudnym klientem i jad臋 do zaprzyja藕nionej z臋bolo偶ki.
Pani obejrza艂a, pogmera艂a, dziabn臋艂a haczykiem, ja rozdar艂em jap臋 i kopn膮艂em kilka razy w 艣cian臋.
- Trujemy - zakomenderowa艂a dentystka - za par臋na艣cie minut zaboli przez chwilk臋 i przestanie.
Lekarstwo za艂o偶one, wsiadam w taryf臋 i wracam do firmy.
Szef si臋 m臋czy dalej z klientem. Od s艂owa do s艂owa, wysz艂o, 偶e sobie ustalili kopiar臋 za 20 tysi臋cy z hakiem. Przeliczy艂em szybko w my艣lach prowizj臋 i z u艣miechem siadamy do biurka, 偶eby papiery podpisa膰.
- A jaki艣 rabacik to jeszcze wytarguj臋? - szczerzy si臋 klient.
Spojrza艂em na niego i wtedy zadzia艂a艂a trucizna.
- JA PIE**OL臉!!! - rykn膮艂em, zaskoczony b贸lem.
Szef zamar艂.
Ja te偶.
A klient cichutko zza biurka:
- To mo偶e chocia偶 jaki艣 toner zapasowy?

GDZIE TA KURTKA?...

GDZIE TA KURTKA?

Podczas niedawnej konsumpcji napoj贸w wysokoprocentowych sko艅czy艂a si臋 musztarda. (wiem, 艣mieszne, ale kie艂basy bez musztardy to ni chuchu) Przymusowo zosta艂 wybrany ochotnik i oddelegowany do pobliskiego nocnego. Poszed艂. I uwaga trza sobie wyobrazi膰 scenerie:
Godzina 4 rano, osiedle wie偶owc贸w, impra na 7 pi臋trze a z do艂u ryk:
- Ch艂opakiiiiii...
Dotar艂em do tarasu zwanego nie wiadomo czemu balkonem:
- Cooo?
- Gdzie jest moja kurtka?
Chwila zastanowienia, regulacja wzroku:
- Masz na sobie!!!
- Na jakiej k***a sowie?
Od tego czasu zamiast 艁ysego mamy kolesia Sow臋.

- Norbert, lubisz 呕yd贸w?...

- Norbert, lubisz 呕yd贸w?
- Nie.
- Tylko nie m贸w, 偶e jeste艣 antysemit膮!
- Nie, heteroseksualist膮. Wol臋 呕yd贸wki.

Reklama:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

JAK WYROK...

JAK WYROK

Jedziemy wind膮, lustro du偶e, a ja zwyczajowo zakochana w sobie pr臋偶臋 si臋 przed nim, obracam, wypinam, w ko艅cu g艂odna potwierdzenia moich spostrze偶e艅 pytam:
- Kochanie, ile da艂by艣 mi lat?
- Szesna艣cie skarbie...
Ja zachwycona rzucam si臋 na szyj臋 Jakubowi, obca艂owuj臋.
-...i jakie艣 dziesi臋膰 w zawieszeniu.

Czy to nie dziwne, 偶e...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tu偶 przed 艣wi臋tami, po...

Tu偶 przed 艣wi臋tami, po wielu miesi膮cach rejsu, statek przybi艂 do macierzystego portu. Wszyscy marynarze od razu zeszli z pok艂adu. Z wyj膮tkiem jednego, kt贸ry spokojnie dopija艂 gor膮c膮 herbat臋. Widz膮c to kapitan spyta艂:
- Pewnie jeste艣 jedynym, kt贸ry nie ma rodziny?
- Przeciwnie. Jestem jedynym, kt贸ry j膮 ma

SAMOB脫JSTWO STUDENTA...

SAMOB脫JSTWO STUDENTA

Pisa艂am dzisiaj egzamin. Trudny jak jasna cholera, ale mniejsza z tym. Napisa艂am jako jedna z pierwszych, odda艂am, wysz艂am, zapomnia艂am...
Przed chwil膮 dosta艂am smsa od kole偶anki z grupy: "pani doktor kaza艂a ci przekaza膰, 偶e masz p贸艂 oceny ni偶ej, bo odda艂a艣 艣ci膮g臋 razem z tekstem".

SZYBKI LOPEZ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Witam, nazywam si臋 Szymon....

- Witam, nazywam si臋 Szymon.
- Bardzo nam przyjemnie!
- Ale ju偶 nied艂ugo...

Jak najszybciej opr贸偶ni膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Konrad, potrzebna mi...

- Konrad, potrzebna mi twoja rada. Jako m臋偶czyzny.
- Dawaj, Asia.
- Dzi臋ki.

Obudzi艂em si臋, bo poczu艂em,...

Obudzi艂em si臋, bo poczu艂em, 偶e 偶ona trzyma mnie za interes. My艣la艂em, 偶e ma ochot臋 na bara-bara, ale okaza艂o si臋 niestety, 偶e tylko w ten spos贸b nie chrapi臋.