Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Ecik jest w 艂贸偶ku z 偶on膮...

Ecik jest w 艂贸偶ku z 偶on膮 Masztalskiego. A tu nagle s艂ycha膰 klucz w zamku.
- O cholera, to m贸j m膮偶! - krzyczy Masztalska.
Ecik wyskakuje go艂y z 艂贸偶ka i rzuca si臋 po ubrania. Nie zd膮偶y艂 si臋 ubra膰, bo nagle do pokoju wszed艂 Masztalski. Widz膮c go艂ego Ecika m贸wi:
- Ecik, ja ciebie uwa偶a艂em za kumpla. A ty z moja 偶on膮... Teraz to ci臋 k..a zabije!!! Masztalski si臋ga po siekier臋. Ecik ucieka na balkon. Ecik patrzy w d贸艂, a tam 10 pi臋ter do ziemi! Co robi膰?!Nagle jaki艣 tajemniczy glos z nieba m贸wi:
- Ecik! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok si臋 zawali a ty spadniesz na d贸艂 bez szwanku!!!Ecik napr臋偶y艂 si臋 i pierdn膮艂 na maxa. Faktycznie blok si臋 zacz膮艂 rozlatywa膰.Ecik spada w d贸艂... Nagle Ecik czuje, 偶e kto艣 go za ramie szarpie.
- Ecik! Ecik! Nie do艣膰, 偶e spicie na 偶ebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie!!!

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Ju偶 mnie nie kochasz. Kiedy艣 to ca艂y wiecz贸r trzyma艂e艣 mnie za r臋ce, a teraz...
- Teraz... odk膮d sprzedali艣my pianino, nie ma takiej potrzeby.

Wczesnym rankiem Kowalski,...

Wczesnym rankiem Kowalski, zapalony 偶eglarz, wybra艂 si臋 na 偶agle. Na dworze by艂o strasznie zimno, ale nie wia艂o. Kowalski przeszed艂 kawa艂ek w stron臋 jeziora i pomy艣la艂, 偶e taki dzie艅 lepiej sp臋dzi膰 w 艂贸偶ku. Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋 i po艂o偶y艂 obok 偶ony. Kowalska zaspanym g艂osem pyta:
- To Ty skarbie?
- Tak, to ja - wymrucza艂 Kowalski, przytulaj膮c si臋 do ma艂偶onki.
- Bardzo zimno? - pada kolejne pytanie.
- Zimnica taka, 偶e i psa by nie wygoni艂...
- No widzisz, a ten idiota zn贸w na tej swojej 偶agl贸wce...

Proces rozwodowy na dalekiej,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi baba do m臋偶a...

Przychodzi baba do m臋偶a i m贸wi:
- Kupisz mi Stasiu now膮 sukni臋?
Na co Stachu odpowiada:
- Sama jeste艣 suknia, rozpruta jak poszewka te艣ciowej...

呕ona m贸wi do m臋偶a lekko...

呕ona m贸wi do m臋偶a lekko poirytowana jego niezaradno艣ci膮 偶yciow膮:
鈥 Bo偶e, jaka ty jeste艣 pierdo艂a, jeste艣 straszn膮 pierdo艂膮! Jeste艣 tak膮 pierdo艂膮, 偶e w konkursie na najwi臋ksz膮 pierdo艂臋 na 艣wiecie zaj膮艂by艣 drugie miejsce.
鈥 Dlaczego drugie? 鈥 pyta m膮偶.
鈥 Bo taka jeste艣 pierdo艂a! 鈥 odpowiada 偶ona.

W s膮dzie. ...

W s膮dzie.
- Oskar偶ony, dlaczego udusili艣cie w艂asn膮 偶on臋? Nie by艂o innego sposobu na rozwi膮zanie problemu?
- No by艂. Poprzednio usi艂owa艂em j膮 otru膰, ale si臋 nie uda艂o...

- Kochanie, pami臋tasz...

- Kochanie, pami臋tasz 偶e w sobot臋 jedziemy do mojej mamy?
- Tak, ale niestety szef kaza艂 mi przyj艣膰 do pracy.
- Przecie偶 ty masz w艂asn膮 dzia艂alno艣膰?
- Jako szef jestem dla siebie strasznym dupkiem.

Hotel, recepcjonista...

Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przyby艂ej pary:
- Urlop?
- Tak...
- A dzieci pa艅stwo posiadaj膮?
- Posiadaj膮...
- A to tym razem pa艅stwo nie zabrali?
- Nie zabrali...
- Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
- Tak...
- A kto zosta艂 z dzie膰mi?
- 呕ona.